lutego 15, 2018

Kolorówka wytypowana do zdenkowania | Inglot, Mac, Essence, Dior

uroda, kolorówka, wytypowane do zdenkowania, essence, make me brow, mac, plumful, Dior Addict Gradient Lipstick, dior, missha, perfect cover, inglot, podkład,

Myślę, że każda z nas ma u siebie kosmetyki kolorowe, które z jakiegoś powodu chce już zużyć. Czasami nie do końca spełniają nasze oczekiwanie lub trochę nam się znudziły. Nie sprawdzają się tak jak powinny, ale szkoda nam je wyrzucić. Dzisiaj chciałabym pokazać Wam te, które ja wytypowałam do szybszego zdenkowania.



Wpadłam na pomysł aby co jakiś czas tworzyć takie notki zbiorcze, w których pokażę Wam nie tylko kolorówkę, ale także pielęgnację, którą chcę szybko wykończyć. Mam nadzieję, że zmotywuje także Was do zużycia tych produktów, które z jakiegoś powodu Wam zalegają.


uroda, kolorówka, wytypowane do zdenkowania, essence, make me brow, mac, plumful, Dior Addict Gradient Lipstick, dior, missha, perfect cover, inglot, podkład,      uroda, kolorówka, wytypowane do zdenkowania, essence, make me brow, mac, plumful, Dior Addict Gradient Lipstick, dior, missha, perfect cover, inglot, podkład,


  • Missha, Perfect Cover. Krem BB, który mam już zdecydowanie zbyt długo aby czekał na lato- co początkowo miałam w planach. Namiętnie go używam i jestem z niego bardzo zadowolona. Niemniej jednak zdaje sobie sprawę z tego, że wypada go po prostu już wykończyć, a nie trzymać resztki na nadchodzące, cieplejsze dni. Krem ma świetne krycie, fajnie sprawdza się na podrażnionej i przesuszonej skórze. Przypudrowany pudrem bambusowym z Ecocery trwa na mojej buzi cały dzień. Podejrzewam, że powrócę do niego latem. Ma wysoki filtr i sprawdza się naprawdę dobrze jako produkt na co dzień.

  • Postanowiłam także zabrać się za zużywanie podkładu z Inglota, który w moim odczuciu jest poprawny. Ma średnie krycie, ładnie utrzymuje się w ciągu dnia. Nie sprawdza się jednak na podrażnionej skórze, zdarza mu się podkreślać suche skórki, a także rozszerzone pory. Czasami wygląda pięknie przez cały dzień, żeby później podkreślić niepożądane niedoskonałości. Plus za poręczne opakowanie z pompką, która działa bez zarzutu.




uroda, kolorówka, wytypowane do zdenkowania, essence, make me brow, mac, plumful, Dior Addict Gradient Lipstick, dior, missha, perfect cover, inglot, podkład,      uroda, kolorówka, wytypowane do zdenkowania, essence, make me brow, mac, plumful, Dior Addict Gradient Lipstick, dior, missha, perfect cover, inglot, podkład,

  • Pomadka w odcieniu Plumful jest moim pierwszym kosmetykiem z Maca i darzę ją ogromnym sentymentem. Jak widzicie pozostało jej już naprawdę niewiele, przez co zdarza mi się ją oszczędzać (brawo ja!) Daje piękne, błyszczykowe wykończenie, a jej nasycenie możemy stopniować. Nie pogarsza stanu ust i wygląda pięknie przez cały czas noszenia. Zjada się równomiernie i nie migruje po całej twarzy.

  • Dior Addict Gradient Lipstick leżała przez jakiś czas w mojej szufladzie nieużywana i nareszcie postanowiłam się za nią zabrać. Wrzuciłam do torebki i używam jak pomadki ochronnej w awaryjnych sytuacjach. Ładnie wygląda na ustach, odświeża look i dosyć dobrze pielęgnuje. Nie podkreśla suchych skórek i zjada się równomiernie. Niemniej jednak nie powrócę do niej, bo podobny efekt jestem w stanie osiągnąć pomadką Nivea za 10zł ;)

  • Essence, Make Me Brow mogłyście ostatnio widzieć w moich zakupach. Barwiący żel do brwi, który miał być zamiennikiem mojego ukochanego Maca. O ile odcień produktu jest bardzo fajny, to utrwalenie zerowe. Szczoteczka pomimo tego,  że jest mała i precyzyjna, jest też tak twarda, że za każdym razem kiedy jej używam, mam wrażenie, że drapie mnie w mózg :D Nie jestem zadowolona z zakupu i już wiem, że kiedy tylko zużyję Make Me Brow wrócę do swojego sprawdzonego ulubieńca.

Koniecznie dajcie znać jakie produkty Wy macie 'do zużycia' i co Wam zalega. Jakich kosmetyków kolorowych używacie, żeby tylko zużyć, bo nie do końca spełniają Wasze oczekiwania? 


Copyright © 2016 O wszystkim co mnie otacza , Blogger