środa, 26 kwietnia 2017

Mini ulubieńcy kosmetyczni, Wellness&Beauty, Batiste, Benefit, Semilac


uroda, ulubieńcy kosmetyczni, wellness& beauty, batiste, benefit, galifornia, semilac, classic nude, 004,

Ostatnie tygodnie nie są jakoś wybitnie urodzajne jeśli chodzi o sferę odkryć kosmetycznych, ale znalazły się smaczki, które chciałabym Wam pokazać. Myślę, że moja czwórka może Was zainteresować.  Są to kosmetyki, po które sięgam z przyjemnością, a ich użycie poprawia mi nastrój.


Wiecie już dobrze, że uwielbiam suche szampony Batiste. Kiedyś miałam fazę na testowanie wszystkich dostępnych firm aby sprawdzić działanie poszczególnych. Śmiało mogę przypuszczać, że w pewnym momencie przetestowałam wszystkie, jakie były dostępne stacjonarnie w drogeriach. Nic nie działa u mnie tak dobrze jak Batiste i już po pierwszym podejściu zmieniałam jedynie wersje kolorystyczne. Ta tropikalna jest super! Fajnie odświeża włosy i unosi od nasady, a kolorowe opakowanie z flamingami przywodzi na myśl egzotyczne plaże.

uroda, ulubieńcy kosmetyczni, wellness& beauty, batiste, benefit, galifornia, semilac, classic nude, 004, 

Sprawa peelingów jest u mnie dość problematyczna. Kiedyś je uwielbiałam i wykonywałam regularnie, wręcz nałogowo. Teraz szczotkuję ciało na sucho lub sięgam jedynie po własnoręcznie robiony peeling kawowy. Jakiś czas temu dostałam to cudo Wellness& Beauty. Słuchajcie, nawet nie wiem jak opisać ten zapach! Jest po prostu zniewalający! Słodki koktajl z mango, kokosa, ananasa, lata, plaży i słodkich drinków! Jeśli chodzi o 'ścieralność' nie jest źle. Ma u mnie mocną 7 ;) po spłukaniu go z ciała, nie musimy sięgać po balsam. Pozostawia na skórze delikatny, nawilżający film. Myślę, że warto skusić się na taką szczyptę egzotyki w domowym zaciszu :)

Galifornia, Benefit to róż, w którym zakochałam się internetowo. Widząc zdjęcia dziewczyn, które pokazywały jak pięknie wygląda na policzkach, przepadłam. Miałam w sobie jeszcze resztkę nadziei, że przy obadaniu go na żywo, mój zapał ostygnie. Ale nie! Na żywo podoba mi się jeszcze bardziej. Różowo-koralowy odcień z delikatną poświatą będzie idealny na lato (choć używam go już od kilku tygodni regularnie!)

uroda, ulubieńcy kosmetyczni, wellness& beauty, batiste, benefit, galifornia, semilac, classic nude, 004,

Paznokcie są dla mnie bardzo ważnym aspektem od zawsze. Uważam, że zadbane dłonie są wizytówką kobiety i świadczą o jej klasie. Ja bez lakieru do paznokci po prostu nie funkcjonuję. Mogę być gorzej ubrana, bez makijażu, ale paznokcie mam zrobione zawsze. Kolorem, który mogłabym nosić bez przerwy jest czerwień.  Jednak ostatnio wróciłam do Classic Nude Semilaca i przepadłam! To odcień klasyczny, w pełni kryjący, pasuje do każdej karnacji i przeróżnych okazji.

uroda, ulubieńcy kosmetyczni, wellness& beauty, batiste, benefit, galifornia, semilac, classic nude, 004,

Tak prezentują się kosmetyki, których używanie sprawiało mi przyjemność przez kilka ostatnich tygodni. Jestem ciekawa czy znacie któryś z nich. Dajcie znać po jakie kosmetyki Wy sięgacie ostatnio wyjątkowo chętnie!

Disqus for http-owszystkimcomnieotacza-blogspot-com-1