czwartek, 9 lutego 2017

Zakupy na sklep.hania.com.pl | tak to powinno wyglądać!

uroda, zakupy, nowości, sklep.hania.com.pl, yope, mokosh, green pharmacy, body boom,

Powodem moich zakupów w sklepiku Hani były mydła Yope. Rozglądałam się za nimi stacjonarnie tak długo, aż w końcu postanowiłam zamówić je online. Dzisiaj chciałabym pokazać Wam moje nowości, bo oczywiście do koszyka wpadło coś jeszcze, ale nie to zwróciło moją uwagę. Otwierając paczkę zapiałam z zachwytu. Ręcznie napisana karteczka, czerwona wstążka i kilka drobiazgów. Każdy z kosmetyków starannie zapakowany oddzielnie i naszło mnie na przemyślenia. To do mnie przemawia!




Pamiętam jak jakiś czas temu składałam zamówienie na stronce Douglasa, akurat chciałam skorzystać z promocji, do której widniała adnotacja '3 próbki do każdego zamówienia'. Fajnie przetestować coś nowego, pomyślałam i czekałam na swoją przesyłkę. Jakie było moje zdziwienie, kiedy otworzyłam pudełko, a w nim 'tylko' zamówiony przeze mnie produkt i tyle. Żadnych próbek, żadnego pakowania, NIC. Bardzo zraziło mnie to do sklepu. I tak właśnie dotarłam do miejsca, w którym śmiało mogę stwierdzić, że wielkie koncerny powinny uczyć się od niewielkich, mało znanych sklepików. Ja wiem, że pewnie część z Was napisze, że to kwestia reklamy, że czysty marketing, że duże firmy z ugruntowaną pozycją mogą sobie na to pozwolić, że jak nie zarobią na mnie, to na kim innym, a ja Wam powiem tak: dla mnie chodzi o poszanowanie klienta. Sklepik Hani skutecznie zachęcił mnie do poznawania mniej znanych miejsc w sieci!

uroda, zakupy, nowości, sklep.hania.com.pl, yope, mokosh, green pharmacy, body boom,

Moje zakupy nie są duże, bo raczej wszystko kupuję (kupowałam?) na bieżąco stacjonarnie. Są to jednak dla mnie zupełne nowości. Żadnej z tych rzeczy nigdy wcześniej nie miałam i ochoczo rozpoczęłam testy.

uroda, zakupy, nowości, sklep.hania.com.pl, yope, mokosh, green pharmacy, body boom,

Mydeł do rąk marki Yope chyba nie muszę  nikomu przestawiać. Naturalne, świetne składy, niebanalna szata graficzna i piękne zapachy! Skusiłam się na werbenę zarówno mydło jak i balsam do rąk. Wyglądają cudownie w łazience!  Długo poszukiwałam żelu do mycia twarzy z Biolaven, niestety ciągle jest wykupiony, dlatego tym razem przetestuję delikatny żel z Green Pharmacy. Podoba mi się jego opakowanie i ziołowy zapach. Niestety po pierwszych użyciach już mogę stwierdzić, że buzia po jego zastosowaniu jest ściągnięta i wymaga szybkiego nawilżenia. O marce Mokosh czytam od jakiegoś czasu na blogach. Tak się składa, że moja skóra ostatnio jest bardzo sucha, a balsam o melonowym zapachu mógłby temu zaradzić, dlatego z przyjemnością sprawdzę to osobiście ;)

a tutaj mamy stertę próbek. Nareszcie będę mogła spróbować kawowego peelingu Body Boom. Wiecie, że uwielbiam tradycyjny peeling kawowy. Jestem szalenie ciekawa czy zauważę jakąkolwiek różnice (poza ceną). Do tego różana sól do kąpieli i mydło w płynie Yope o zapachu wanilii i cynamonu. Nic tylko używać!
 uroda, zakupy, nowości, sklep.hania.com.pl, yope, mokosh, green pharmacy, body boom,

Jestem ogromnie zadowolona z moich małych nowości, a także z samego zamówienia. Takie zakupy to przyjemność. Z miłą chęcią wrócę po kolejne smaczki, a dużym koncernom mówię NIE, do odwołania :P a tak poważnie, to jestem ciekawa jakie jest Wasze podejście jeśli chodzi o zakupy online z uwzględnieniem znanych perfumerii, a także małych sklepików, dajcie znać!

Znacie któryś z pokazanych przeze mnie kosmetyków? A może miałyście inne zapachy mydeł Yope? Jaki jest Wasz ulubiony? 

Disqus for http-owszystkimcomnieotacza-blogspot-com-1