poniedziałek, 27 lutego 2017

Sephora, Cream Lip Stain nr.13 Marvelous Mauve | moja opinia, swatche na ustach, odpowiedniki


uroda, sephora, cream lip stain 13, Marvelous Mauve, swatch, odpowienik, zamiennik, astor, max factor, golden rose, inglot, mac,

Dzisiaj, z poniedziałku przychodzę do Was z drugim kolorem Cream Lip Stain. Odcień 13 Marvelous Mauve kojarzy chyba każdy. Brudny beżo-róż z domieszką szarości jest hitem od kilku sezonów. Przygotowałam dla Was recenzję tego koloru, pokażę jak wygląda na moich ustach, a także zestawię go z podobnymi produktami, które mam w kosmetyczce, śmiało nazywając je odpowiednikami.
Jeśli chodzi o aplikację tego konkretnego koloru, to w porównaniu z 16 >>KLIK<< jest naprawdę bezproblemowa. Z racji tego, że odcień nie jest krzykliwy i delikatnie zbliżony do koloru ust, nie muszę martwić się o wyjechanie za kontur. Pomadka jest genialnie napigmentowana, pełne krycie uzyskuję już po pierwszej warstwie.

Trwałość jest powalająca. Wiedziałam to już wcześniej ale wyjazd w góry tylko mnie upewnił. Cały dzień na dece, tłusty obiad w karczmie, a ona delikatnie zjadła się od środka. Możecie być pewne, że pojawi się w najbliższych ulubieńcach. Uwielbiam jej odcień, trwałość i to jak nosi się na ustach. Dawno żaden produkt do ust nie sprawiał mi takiej frajdy podczas aplikacji. Malowanie się nią po prostu sprawia mi przyjemność :)

Tak wyglądam w 13, Marvelous Mauve: (przymknijcie oko na okulary, czasem zdarza mi się je nosić) :D
uroda, sephora, cream lip stain 13, Marvelous Mauve, swatch, odpowienik, zamiennik, astor, max factor, golden rose, inglot, mac,

Z nieskrywaną przyjemnością wyjęłam wszystkie swoje produkty do ust w poszukiwaniu godnego zamiennika. Oczywiście, że udało mi się coś znaleźć :)  

uroda, sephora, cream lip stain 13, Marvelous Mauve, swatch, odpowienik, zamiennik, astor, max factor, golden rose, inglot, mac,

Moim zdaniem najbardziej podobną pomadką jest ta z matowej serii, Golden Rose- Velet Matte nr. 2. Są niemal identyczne, GR wydaje się być minimalnie jaśniejsza z mniejszą domieszką szarego fioletu. Łudząco podobna okazała się być też konturówka z Inglota nr. 74. Patrząc na to zestawienie obiecałam sobie także powstrzymanie się zakupu podobnego koloru- mam ich zdecydowanie zbyt dużo!

Cream Lip Stain w odcieniu Marvelous Mauve nr.13 okazała się być moim hitem i wielkim ulubieńcem, czego nie do końca się spodziewałam! 

Jak podoba Wam się ten kolor? Lubicie podobne odcienie? A może kusi Was właśnie ta 13?

Disqus for http-owszystkimcomnieotacza-blogspot-com-1