środa, 30 listopada 2016

Listopad w zdjęciach: powoli czuć magię świąt!


Ostatni dzień listopada to dobry moment na podsumowanie całego miesiąca. Chociaż zyskał on miano długiego, szarego i smutnego, u mnie wcale tak nie było. Mam nadzieje, że macie ochotę na porcję zdjęć :)
  

1. Sezon na rozgrzewające herbatki uważam za otwarty! Tutaj z pomarańczą, cynamonem, miętą, rozmarynem i nie pamiętam czym jeszcze! / 2. 'Zrób mi ładne zdjęcie w liściach.' Hmm no cóż, tym razem nie wyszło :D



Podczas porannego biegu z mamą! Nie mogłam się powstrzymać, żeby nie przystanąć na chwilę i popodziwiać piękno przyrody. Żółte liście, niebieskie niebo i ciepłe słońce- magia!





1. Jako, że milionowy raz w życiu zapuszczam włosy, udało mi się zrobić z nich mini warkocza. Chociaż nie powala długością, to nosiło mi się go bardzo przyjemnie. / 2.Zaczęło się! Świąteczne kubki i światełka! / 3. Jeśli chcecie zjeść ciastko w Costa, to serdecznie polecam to z Oreo. Niebo w gębie. Jak już grzeszyć to na całego! / 4. Uwielbiam mieszkanie świeżo po sprzątaniu! 

 



Kiedy mam więcej wolnego czasu, serwuje sobie prawdziwą ucztę na śniadanie. Tutaj pełnoziarniste gofry z cynamonem!


1. Ostatnio mój zapał siłowniany bardzo osłabł. Nie widzę oczekiwanych efektów, przez co często odczuwam irytację. Liczę, że moja motywacja skoczy w górę po weekendowym relaksie. / 2. A jeśli jesteśmy już przy weekendzie, to w andrzejkowy weekend postanowiłam zaszaleć z przyjaciółką jak za dawnych lat! Pląsałyśmy na parkiecie do rana. 

 

Najmilszy prezent listopada to pomadka Rebel (do której wzdychałam chyba dwa lata!), idealnie dopasowana pod kolor moich paznokci :) To się nazywa niespodzianka :-)



1. Niespieszny, niedzielny poranek w świeżo zmienionej pościeli i szklanką wody. Uwielbiam takie momenty! / 2. Od kiedy moja sypialnia przeszła niemałą metamorfozę, chyba nie ma miesiąca, w którym nie pojawiłyby się jakieś fotki z tego miejsca. Nic na to nie poradzę, uwielbiam to, jaka jest teraz! 



Będąc w domu rodzinnym, nie mogłam odmówić zjedzenia kawałka przepysznego ciacha! (no jasne, że na jednym kawałku się nie skończyło!) :DD

 

I na koniec oczywiście musiała pojawić się kawa, chociaż i tak jest jej zaskakująco mało w tym zestawieniu :-) 

Mam nadzieję, że Wasz listopad był równie klimatyczny i udany, co mój! Grudzień to piękny czas, dlatego z ogromnym uśmiechem wkroczę w nowy miesiąc!

Disqus for http-owszystkimcomnieotacza-blogspot-com-1