piątek, 16 września 2016

Sephora, długotrwała pomadka do ust. Czy warto zawracać sobie nią głowę?


Długotrwały produkt do ust, to chyba taki kosmetyk, który chciałaby mieć większość z nas. Wizja trwałego, intensywnego makijażu ust jest naprawdę kusząca. Idealnie by było, gdyby pomadka nie wysuszała, wyglądała ładnie przez długie godziny, a do tego była komfortowa w noszeniu. Dziś przyjrzymy się bliżej pomadce z Sephory,  która właśnie taka ma być.


Producent obiecuje 10h trwałość, 100% komfort noszenia, a także intensywny kolor i wysoki poziom krycia. 

Dane techniczne:
Pomadka w cenie regularnej kosztuje 45zł. Plastik, w którym jest zamknięta sprawia wrażenie porządnego i odpornego na upadki i inne uszkodzenia. Dodatkowo zamykany jest na klik, dzięki czemu mamy pewność, że nie otworzy się w torebce. Zdecydowałam się na kolor Burgundy Spirit- piękny, głęboki fiolet.

Jak przebiega aplikacja?
Aplikacja produktu jest naprawdę przyjemna i bezproblemowa. Pomadka ścięta jest pod kątem, dzięki czemu możemy łatwo wyrysować usta. Jedna warstwa wystarcza do pełnego krycia. Kosmetyk sunie gładko po ustach,niczym masełko, dopiero po chwili robi się matowa. Aplikację umila delikatny, winogronowy zapach. Zastyga do zupełnego matu (na taką wersję się zdecydowałam.)

Co z trwałością? Jak nosi się w ciągu dnia?I tutaj jest pies pogrzebany. Pomadka jest trwała, zasycha na ustach, tworząc taką gąbczastą, gumowatą powłokę (mam nadzieję, że wiecie co mam na myśli.) Naprawdę ciężko ją zmyć i utrzymuje się bardzo dobrze. Problem pojawia się kiedy chcę coś zjeść- wyciera się od środka (i jest to zupełnie normalne), dlatego decyduje się na dołożenie kolejnej warstwy. Kolejne warstwy są już widoczne, a pomadka staje się coraz ciemniejsza. Po czasie nieestetycznie wykrusza się i migruje po ustach, a także twarzy. Małym plusem jest fakt, że nie wysusza.

Przygotowałam dla Was kilka zdjęć, same zobaczcie jak to wygląda. Zdjęcia robione są w różnym świetle, ze względu na porę dnia.
Tak wygląda zaraz po nałożeniu. Kolor jest jednolity, spójny

... a tak po kilku kolejnych warstwach i kilku godzinach noszenia:
 

Kosmetyk zapowiadał się naprawdę bardzo dobrze. Solidne opakowanie, przyjemna aplikacja i dobra trwałość. Niestety brak możliwości zarówno zupełnego jej zmycia (przecież nie będę do nosić do pracy płynu micelarnego i wacików!) jak i dokładania kolejnych warstw, sprawiły, że jestem rozczarowana. Pomadka nie wygląda estetycznie i nie nosi się komfortowo. 
 

Powiem tak: pokładałam spore nadzieje w tym produkcie, niestety pieniądze jakie na nią wydałam, okazały się wyrzuconymi w błoto. Pomadka leży w szufladzie nieużywana, a ja podchodzę do niej jak pies do jeża.

Znacie ten kosmetyk? A może macie inne wykończenie i jesteście z niego zadowolone? Jaki produkt ostatnio was rozczarował?

Disqus for http-owszystkimcomnieotacza-blogspot-com-1