piątek, 30 września 2016

Podsumowanie września w zdjęciach. Jesień


Wrzesień był dla mnie świetnym miesiącem. Wizyta w domu rodzinnym, wycieczki w poszukiwaniu jesieni, dobry nastrój i same pozytywne emocje. Tradycyjnie już zapraszam Was na podsumowanie kończącego się właśnie miesiąca.




1. 2. Własnoręcznie zbierane jabłka smakują najlepiej! Oczywiście później były jabłka pieczone, jabłka prażone, szarlotka, jabłko z marchewką i jabłko jako drugie śniadanie :D praktycznie cały wrzesień wcinałam te owoce jak szalona- jesienią są najpyszniejsze!

 

Pieczone śliwki i wspomniane wcześniej jabłka pod owsianą kruszonką z miodem i cynamonem, malinami i gorzką czekoladą. Niebo w gębie. Zdrowe desery są zdecydowanie przeze mnie pochłaniane w niezbyt zdrowych ilościach!



We wrześniu zdecydowałam się też na kolejny powrót do grzywki. Jak Wam się podoba? Chociaż moja przygodna z grzywką zaczęła się ciężko, to później już było tylko lepiej.



 

1.Nie ma to jak spontaniczny wypad na Mazury. Najlepsza niespodzianka! / 2. Nigdy nie otrzymałam większego bukietu róż. Był tak ogromny i ciężki, że ledwie byłam w stanie go utrzymać. /3. Oczywiście kawa, która jest konieczną pozycją tego zestawienia :) / 4. Hotel, w którym się zatrzymaliśmy z zewnątrz wyglądał naprawdę pięknie! Nie mogłam oderwać od niego wzroku. 


Ostatnie spacery w letniej kiecce. Nie miałam świadomości, że to ostatni tak ciepły weekend. Udało mi się nawet popływać  na rowerku wodnym :-)




1. Nie wiem czy pokazywałam Wam moją odpimpowaną sypialnię (obstawiam, że już milion razy!) ale tak ciesze się jak teraz wygląda, że ciągle robię jej zdjęcia! / 2.W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się w super miejscówce. Chociaż jedzenie nie powalało, to klimat tego miejsca sprawiał, że z ogromną przyjemnością spędziliśmy tam kilka chwil. 

 

Poranne, jesienne powietrze, ostre słońce i zapach pożółkniętych liści. Uwielbiam ten widok i ten czas!



1. Czy ja już kiedyś mówiłam, że kocham swoją sypialnie? :D Ciągle coś przestawiam, dostawiam, zmieniam. / 2. Krótki odpoczynek po pracy. 



1.Ostatnia z wycieczek rowerowych do pracy. Porządnie zmarzłam. Czas powrócić do komunikacji miejskiej i porannego czytania książek.  / 2. Dla kontrastu pogodowego- działka, hamak i gołe nogi!


Moje ukochane szarości wróciły do łask, a z nim torebka, która rozkochała mnie w sobie od pierwszego wejrzenia. Uwielbiam jesienny czas, te wszystkie narzutki, płaszcze i szale!



Kolejną niespodzianką był weekend w Lublinie/Kazimierzu/Nałęczowie. Bawiłam się świetnie! / 1.Spacer po wąwozach i premiera mojego granatowego kombinezonu. Mam nadzieję, że przypadł Wam do gustu, bo ja jestem w nim zakochana! / 2. Znalazłam jesień! / 3. Najlepsze lody jakie jadłam (na równi z tymi włoskimi!) smaki, które wybrałam to pistacja i płatki czekoladowe. Poza faktem, że pobrudziłam się cała od skarpetek, butów, poprzez spodnie i łokcie (?), na nosie kończąc! / 4. Najpiękniejsza huśtawka jaką w życiu widziałam. Już kombinuję żeby zawiesić podobną u siebie- brakuje mi jedynie miejsca :D 

a jak Wasz wrzesień?

Disqus for http-owszystkimcomnieotacza-blogspot-com-1