środa, 31 sierpnia 2016

Podsumowanie sierpnia. Dużo zdjęć: kawa, spacery, słońce!


Zapewne jak większość z Was, tak i ja nie mogę uwierzyć, że wakacje już za nami. Nie mam pojęcia gdzie się podziały te dni. Czas pędzi jak oszalały! Mój tegoroczny sierpień był bardzo przyjemny, ale też intensywny, lubię kiedy dużo się dzieje i dokładnie tak było. Zapraszam Was na zestawienie kilku(nastu) zdjęć!

Mam nadzieję, że będzie Wam się je przyjemnie oglądało i czytało. Jestem ciekawa jaki był Wasz sierpień.



Czy Wy też macie wrażenie, że moje włosy niebezpiecznie zbliżają się do blondgranicy? jak patrzę na swoje zdjęcia z przeszłości, to nie mogę uwierzyć, że miałam kiedyś zupełnie CZARNE włosy!



1.Uwielbiam koktajle i często w niespieszne poranki się nimi rozpieszczam. Tutaj z dodatkiem jagód- kolor marzenie! / 2.Moje miejsce na ziemi! Drewniany domek, las, hamak, cisza i spokój! uwielbiam chodzić boso po trawie.



1. Ćwiczę cierpliwość i próbuję nie dać wyprowadzić się z równowagi. / 2. Nowe nowości z Sephory. Jeśli mam być szczera, to w pełni zadowala mnie tylko błyszczyk- zwykły, mleczny, idealny na każdy dzień.




Kurki zbierane w lesie z mamą podczas porannego spaceru, do niedzielnej jajecznicy. Uwielbiam takie momenty i z ogromnym sentymentem wracam do nich myślami. 



  

1.Moja trasa rowerowa do pracy jest malownicza. Codziennie rano relaksuje się przed rozpoczęciem długiego dnia. / 2.Lemoniada arbuzowa z dodatkiem grapefruita i mięty w upalny dzień, to rozkosz dla podniebienia. Chwila na złapanie ostatnich promieni słonka.



Polskie Rodos nad Zalewem Zegrzyńskim. Zauroczyły mnie te kolory :-)
 

 
  

1. Bukiet z polnych kwiatów, które udało mi się ususzyć i wciąż cieszę się ich wyglądem! / 2. Uwielbiam czystą, pachnącą pościel! Tutaj akurat ze świeżą kawą i lekką książką. / 3.Letni spacer nad jeziorem i wspomniany wcześniej bukiet z polnych kwiatów. / 4. Lody na ulubionej ul.Francuskiej :-)


 

1. Przejażdżka rowerowa i mnóstwo żółtych liści. Jesień przyjdzie szybciej, niż się spodziewamy! / 2. Podróż uprzyjemnia mi ulubiony ostatnio pudding chia i lekka książka, która napawa optymizmem i namawia, aby cieszyć się z małych rzeczy i celebrować codzienność, polecam! 



Smak dzieciństwa- gotowana kukurydza. Nie jadłam jej wieki! Patrząc na to zdjęcie, chętnie opałaszowałabym kolbę!
 

1. Chwila przerwy w pracy. Mocna kawa i książka. Aż żal nie skorzystać z pogody! / 2. Kawa u mamy smakuje najlepiej.


  

1. Zarówno czerwoną sukienkę jak i cały wpis z Mediolanu mogłyście zobaczyć TUTAJ! to był wspaniały wypad i już planuję kolejny. Uwielbiam poznawać nowe miejsca i sam fakt podróżowania. / 2. Sobotni wypad na kajaki, spacer i relaks. To był dobry dzień!

 

Jeszcze marna ze mnie kajakarka, ale spodobało mi się niesamowicie i z chęcią znów wybiorę się by trochę popływać! 

Chociaż żal mi tego, że lato się już kończy, to mam nadzieję, że pogoda w kolejnych tygodniach również będzie łaskawa! Liczę na piękną, polską, złotą jesień. Szeleszczące liście i piękne barwy!

A jak Wasz sierpień? :-)

Disqus for http-owszystkimcomnieotacza-blogspot-com-1