czwartek, 4 sierpnia 2016

Nacomi, Czarne Mydło- czy sprawdzi się jako peeling enzymatyczny?

 
Czarne Mydło jest mi znane od dawna jedynie z innych blogów i opowieści. Już kilka lat temu rozważałam jego zakup, jednak finalnie rezygnowałam. Jakiś czas temu poszukując dobrego peelingu enzymatycznego skusiłam się właśnie na czarne mydło. Myślę, że jest to na tyle ciekawy kosmetyk, że zasłużył na oddzielną notkę.
 
 
Zacznijmy od przytoczenia słów producenta: 
Savon Noir Nacomi to mydło roślinne wytwarzane w Maroku tradycyjnymi metodami z czarnych oliwek i oleju oliwnego. Używane było w łaźniach marokańskich oraz w rytuale Hammam, w pierwszym etapie oczyszczania ciała, polegającym na dogłębnym peelingu ciała. Savon Noir Nacomi działa jak peeling enzymatyczny usuwając zanieczyszczenia oraz martwy naskórek. Złuszcza i nawilża skórę podczas kąpieli. Jest bardzo znanym i cenionym na świecie produktem, gdyż posiada walory nie tylko pielęgnacyjne, ale także oczyszczające i relaksujące. Mydło jest w 100% naturalne i bogate w witaminę E. Czarne mydło Savon Noir Nacomi dzięki swoim właściwościom nawilżającym i oczyszczającym zmiękcza oraz bardzo skutecznie i dogłębnie odżywia skórę. Skóra staje się jedwabiście gładka, delikatna w dotyku, odżywiona i naoliwiona jak nigdy wcześniej.
Może być stosowane codziennie, przy użyciu rękawicy Kessa - trzy razy w tygodniu. Może być stosowane dla każdego typu cery, także wrażliwej skóry dziecka. Dodatkowo, ze względu na swoje naturalne pochodzenie nie uwrażliwia, nie zatyka porów, a specyficzny zapach, który nie każdemu początkowo może przypaść do gustu, ale jak się pozna na własnej skórze wprost magiczne efekty jego stosowania ten mały detal będzie nieistotny.
Bezpośrednio na skórę nanieść niewielką ilość czarnego mydła Nacomi Savon Noir na wybraną część ciała i delikatnie okrężnymi ruchami wsmarować.
 

Cena, dostępność: 
Kosmetyk kupiłam w Hebe, w promocyjnej cenie ok. 14zł. Z tego co wiem, dostępny jest również w niektórych sklepach zielarskich i oczywiście online. 

Opakowanie, aplikacja:
Mydło umieszczone jest w plastikowym słoiczku, zabezpieczone dodatkowo plastikową nakładką, dzięki której nie brudzimy opakowania podczas używania. Plastik jest mocny, przeżył upadek na płytki bez żadnego problemu.
Konsystencja produktu jest bardzo hmm specyficzna. Jest to gęsta maź, którą wydobywam palcem. (należy pamiętać aby dłonie były suche, ponoć już niewielka ilość wody w opakowaniu sprawia, że produkt szybko się psuje). Rozsmarowuję na dłoniach przy pomocy kilku kropel wody i powstałą papkę aplikuję na twarz. 
Po upływie kilkunastu minut spłukuję ciepłą wodą. Zapach nie zachęca, kojarzy mi się z mokrym asfaltem i utrzymuje się aż do zmycia. 


Działanie:
Podczas zmywania mydła, buzia aż skrzypi z czystości. Jest bardzo miękka i dogłębnie oczyszczona, ukojona. Produkt skutecznie pozbywa się wszelkich suchych skórek, świetnie oczyszcza, a także odświeża. Mam też wrażenie, że subtelnie ujędrnia. Moja skóra jest delikatnie rozjaśniona, koloryt ujednolicony, a wszelkie niespodzianki przygaszone. Twarz wygląda promiennie, jest gotowa na dalsze zabiegi i chętnie przyjmuje maseczki, czy kremy.

 
Moja opinia: 
Nie sądziłam, że czarne mydło sprawdzi się u mnie aż tak dobrze. Sięgam po nie kilka razy w tygodniu. Czasami przy jego pomocy robię delikatny peeling enzymatyczny w celu odświeżenia, by innym razem sprawić, że jest on krokiem w całym rytualne pielęgnacyjnym. (peeling mechaniczny-czarne mydło jako peeling enzymatyczny- maseczka). Zdarza się też, że używam go jako żelu do mycia twarzy, jednak ten sposób wykorzystuję rzadko. 

Czarne mydło sprawdza się ponoć świetnie zarówno do twarzy jak i ciała ze względu na swoje właściwości antybakteryjne. Warto wypróbować je, jeśli np. macie problem z krostkami na dekolcie, czy plecach.

Jestem pod ogromnym wrażeniem działania czarnego mydła i śmiało mogę powiedzieć, że zostaje na dłużej w mojej rutynie pielęgnacyjnej. 

Znacie ten kosmetyk? Używacie? A może macie sprawdzony peeling enzymatyczny, do którego zawsze powracacie? 

Disqus for http-owszystkimcomnieotacza-blogspot-com-1