czwartek, 21 lipca 2016

Matte Crayon Lipstick, Golden Rose- matowa kredka do ust. Trwałość, aplikacja, swatche.


Matowe usta to hit od kilku dobrych sezonów i wydaje mi się, że zostanie z nami na dłużej. I nic dziwnego, z reguły tego typu produkty są bardziej trwałe i łatwiejsze w noszeniu. O pomadkach w kredce Matte Crayon Lipstick marki Golden Rose zostało powiedziane już naprawdę wiele. Myślę, że zdecydowana większość z nas ma je w swojej kosmetyczce.
Zapewnienia producenta:
Matowa pomadka do ust Matte Crayon tworzy na ustach aksamitne wykończenie. Wysoka zawartość pigmentów oraz długotrwała formuła sprawia, że pomadka długo utrzymuje się na ustach.Idealnie się rozprowadza, a dzięki zawartości składników nawilżających oraz wit. E dodatkowo odżywia i nawilża usta. Bogata paleta kolorów zawiera odcienie od klasycznej czerwieni po różne odcienie nude.

Pomadkę zakupiłam dobry rok temu. Przetestowałam pod każdym możliwym względem i (co widzicie również po zużyciu) w pełni ją poznałam, dlatego chciałabym dorzucić swoje trzy grosze.


Cena, dostępność:
Kredka w regularnej cenie kosztuje 11,90zł, dostępna jest w sklepach firmowych Golden Rose, a także na wsypach w centrach handlowych. Jeśli chodzi o wybór kolorów, to jest ogromny. Trzeba się nieźle powstrzymywać przed zakupem :D

Kolor, opakowanie, aplikacja, trwałość:
Posiadam brudny fioleto-róż, nr. 08. Piękny, spokojny, ale intensywny. Z racji tego, że mam ciemne usta, wygląda naturalnie i tworzy spójną całość z moim makijażem. (Miałam również odcień nr.13 i jeśli chodzi o kwestie techniczne spisywał się dokładnie tak samo.) 
Pomadka w kredce jest wygodna w użyciu, jednak należy pamiętać, że opakowanie jest z tych z serii: do temperowania, nie jest wykręcana, co dla niektórych (pozdrawiam moją przyjaciółkę!) może okazać się problemem.
Aplikacja produktu jest niezwykle przyjemna. Kosmetyk jest kremowy, gładko sunie po ustach, łatwo wyrysować nim kontur ust. Po chwili lekko zastyga (usta nie wyglądają na spierzchnięte.) Wykończenie nie jest z tych tępych, bardziej określiłabym je jako satynowy mat. Utrzymuje się kilka godzin (u mnie od posiłku, do posiłku- 3h). Chociaż przetrwa jedzenie w lekko naruszonym stanie, to wtedy właśnie aplikuję ją od nowa. Zjada się równomiernie i przez cały czas wygląda estetycznie.
Podczas regularnego używania nie zauważyłam pogorszenia stanu ust. Nie przesuszyła mi ich, ani nie uczuliła.
 

Moja opinia:
Uważam, że Matte Crayon Lipstick to strzał w 10! Bardzo lubię tą kredkę przez łatwość aplikacji, świetny kolor, który pasuje do każdego makijażu, a także fakt, że nosi się naprawdę dobrze. Mam różne matowe produkty do ust w swojej szufladzie kosmetycznej, ten z pewnością należy do kategorii tych bardziej lubianych. Nie migruje po twarzy, nie przykleja się do włosów. Jedyna kwestia do której mogłabym się przyczepić, to opakowanie. I nie, nie chodzi mi o to, że co jakiś czas muszę temperować kredkę, a o to, że noszona w torebce lubi czasem zgubić zatyczkę. Miałam kilkukrotnie już taką sytuację i oszczędzę Wam szczegółów, powiem tylko, że byłam wściekła jak zobaczyłam całą podszewkę w fioletowych mazach.
 

Jeśli jeszcze nie testowałyście Matte Crayon Lipstick, a ciągle kuszą, to mam dla Was radę- kupcie ją, używajcie i bądźcie zadowolone, tak jak ja! :D a jeśli macie ją już w swojej kosmetyczce, to dajcie znać jakie kolory posiadacie i jak się u Was sprawują :)

Disqus for http-owszystkimcomnieotacza-blogspot-com-1