poniedziałek, 30 maja 2016

Moja poranna pielęgnacja: Vichy, Sylveco, Kiko, Pharmaceris


Nie pamiętam czy kiedykolwiek robiłam spis zbiorczy mojej rutyny pielęgnacyjnej. Nadrabiając zatem braki, postanowiłam pokazać Wam czego aktualnie używam. Niektóre kosmetyki są przeze mnie sprawdzone i używane latami, a niektóre to przechodnie przygody, do których raczej nie powrócę. Jeśli jesteście ciekawe co pomaga mi się obudzić, zapraszam. Poranna rutyna pielęgnacyjna, czas start! :-)


Budzik! Godzina 5:20 czasem wyskakuję z radością z łóżka, a czasami zwlekam się niechętnie.  W obu tych przypadkach człapię do łazienki i przemywam twarz ulubionym żelem. Vichy, Normaderm jest ze mną bardzo długo. Kiedyś używałam go tylko wieczorem, bo był dla mnie zbyt mocny i przesuszał twarz. Aktualnie używam go dwa razy dziennie i bardzo go sobie chwalę. Jest mega wydajny, genialnie oczyszcza buzię z wszelkich zanieczyszczeń po nocy i pozostałościach po kremach i olejkach.
To już moja druga buteleczka hibiskusowego toniku do twarzy, Sylveco. Odnoszę wrażenie, że kiedyś sprawdzał się lepiej. Teraz jakoś przestał mnie zachwycać. Z pewnością nie można odmówić mu wydajności i łagodności.


Kiedy buzia jest już oczyszczona i stonizowana sięgam po krem pod oczy. Pharmaceris, duoaktywny krem przeciwzmarszczkowy oferuje poprawne nawilżenie. Kosmetyk nie podrażnia i nie uczula. Dobrze utrzymuje się na nim makijaż. Jednak nie jest to produkt, który powalił mnie na kolana i ląduje raczej w grupie tych 'przejściowych'.Sytuacja podobnie wygląda z serum nawilżającym Kiko, Crystal Fusion. Jest lekkie, lepkie (!), szybko się wchłania i... tyle. Nie sposób szukać spektakularnego nawilżenia. Po kilku godzinach zaczynają pojawiać się ewentualne suche skórki.


Ostatnim krokiem pielęgnacyjnym jest wisienka na torcie. Filtr Vichy, Capital Ideal Soleil w wersji matującej. Polecam Wam go już kilka lat i nie przestanę :) świetnie się sprawdza. Nie bieli skóry, rewelacyjnie utrzymuje makijaż, a co najważniejsze: skutecznie chroni przed słońcem. Miałam okazję przekonać się o tym miliony razy. Czy to będąc na upalnych wakacjach, czy jeżdżąc cały dzień rowerem po mieście, czy też leżąc plackiem na ręczniku.


Tak przedstawia się moja aktualna rutyna pielęgnacyjna. Jestem bardzo ciekawa jakich kosmetyków Wy teraz używacie. Możecie polecić mi jakiś fajny tonik i dobry, nawilżający (ale nie obciążający skóry) krem?

Poniżej znajdziecie recenzje wyżej wymienionych produktów. Niektóre z nich mają już kilka lat, ale nadal są aktualne:
Vichy, Normaderm. Najlepszy żel oczyszczający, do którego często wracam.
Słoneczne lato! Porównanie dwóch filtrów do twarzy: Vichy i LRP. 
Pharmaceris, Duoaktywny przeciwzmarszczkowy krem pod oczy

Buziaki, Magda 


Disqus for http-owszystkimcomnieotacza-blogspot-com-1