środa, 27 kwietnia 2016

Depilacja laserowa, laser Vectus- moje spostrzeżenia pod koniec serii zabiegów.

Wiosna i lato to czas odkrytych nóg, kusych bluzek i plażowania. Bardzo długo nosiłam się z zamiarem wykonania depilacji laserowej, jednak ciągle coś mnie od tej myśli odciągało. Jesienią ubiegłego roku wreszcie wykupiłam serię zabiegów.


Dzisiaj przychodzę do Was z postem, za który zabierałam się już długo. Chciałam jednak dać samej sobie czas na zebranie myśli i wyrobienie opinii na temat depilacji laserowej.



Zacznijmy od początku. Zdecydowałam się na zabieg bikini głębokiego. Dlaczego? A no dlatego, że miałam już dość golenia i wiecznego wrastania włosków. Próbowałam już wielu maści, peelingów. Zasięgnęłam kilkukrotnie porad dermatologicznych, z których jednogłośnie wynikało, że taka moja (wątpliwa) uroda. Odrastające włoski będą powodowały podrażnienie i krosty i koniec! moja irytacja rosła z każdym wyjazdem, na którym należało nałożyć bikini, dlatego podjęłam się zabiegu.

Po kilkudniowym przeszukiwaniu internetów, czytaniu artykułów, aż wreszcie szukaniu odpowiedniego gabinetu, zdecydowałam się na laser Vectus.
Kilka zdań o kwestiach technicznych. Urządzenie Vectus zawiera specjalnie przystosowany czytnik, dzięki któremu możemy sprawdzić poziom melaniny w konkretnym miejscu na naszym ciele. Co za tym idzie moc wiązki dobierana jest indywidualnie do potrzeb każdej (każdego) z nas. Dzięki czemu zabieg jest bardziej skuteczny, a także możemy uniknąć wszelkich niepożądanych skutków tj.poparzeń.

Kiedy już udało mi się znaleźć odpowiednią klinikę, udałam się na konsultację. Przebiegła ona na tyle pomyślnie, że od razu zdecydowałam się na zabieg. Mega profesjonalna atmosfera i indywidualne podejście do klienta. Później wykupiłam pakiet składający się z kolejnych 5. W międzyczasie zdecydowałam się też na wykupienie pakietu na depilację pach.

Dzisiaj jestem już po 5 zabiegu na bikini (został mi jeszcze 1) oraz po 3 na okolicę pach. Jako, że moja 'przygoda' z regularnym chodzeniem na zabiegi powoli dobiega końca, chciałam podzielić się z Wami swoimi spostrzeżeniami. Do kliniki udaje się co 4-5 tygodni.

Jak przygotować się do zabiegu? Depilowana okolica musi być ogolona, zostawiamy jedynie mały obszar, aby móc dokonać pomiaru poziomu melaniny. Sam zabieg przebiega hmmm różnie :)

Nie będę kłamać, że jest on przyjemny, a samo jego wykonywanie mija mi niczym położenie alg na twarz :D u mnie ból za każdym razem jest inny. Porównałabym go do pstryknięcia gumką recepturką (takie opinie wyczytałam i w pełni się z tym zgadzam.) O ile przy pierwszym i drugim zabiegu ból był znośny, to przy trzecim skakałam przy każdym 'strzale'. Z kolei czwarty też upłynął mi bez większych ekscesów. Nie ma na to reguły.
Jeśli chodzi o ból towarzyszący depilacji pach, to również odczucia za każdym razem są inne. Pierwszy i drugi zabieg upłynął mi na pogawędce, natomiast trzeci na zaciskaniu zębów.

Przejdźmy do najważniejszego, czyli efektów:
Bikini- już po pierwszej serii widziałam różnicę. Włoski odrastały dużo wolniej. Po drugiej sesji włoski odrastały baaaaaaardzo powoli, były przerzedzone i wyraźnie słabsze. Od trzeciej depilacji tak naprawdę ciężko mi się wypowiedzieć, bo ja nie widzę ich wcale. Znajdują się pojedyncze, bardzo słabe i jasne- niczym te na rękach.
Pachy- po pierwszym zabiegu ogoliłam pachy raz, natomiast od momentu wykonania drugiego zabiegu nie używam wcale maszynki. Włosków po prostu nie ma.

Wykupione przeze mnie serie muszą być dokończone (pomimo faktu, że już jestem usatysfakcjonowana w 100%), aby efekty były trwałe. Później wraz z upływem czasu zabieg dobrze jest powtarzać raz w roku w celu utrzymania aktualnego stanu.

Czy jestem zadowolona? Czy nie żałuję?
Dziewczyny, wyobraźcie sobie, że nie macie w TYM miejscu żadnego włoska. Nie musicie martwić się o maszynki, wrastające włoski, podrażnienia i milion niedogodności. Nie byłybyście zadowolone? Bo ja jestem zachwycona!

W notce celowo nie podaję ceny, gdyż plasuje się ona różnie w zależności od miasta i gabinetu. Jeśli jesteście z Warszawy piszcie śmiało w wiadomościach prywatnych, chętnie polecę Wam sprawdzony przeze mnie salon.

Jeżeli macie jakiekolwiek pytania, chętnie odpowiem (o ile będę w stanie). Nie wykluczam również drugiej części tego tematu właśnie z odpowiedziami na Wasze pytania.

Dajcie znać jaki sposób depilacji Wy wybieracie :-)



Disqus for http-owszystkimcomnieotacza-blogspot-com-1