czwartek, 31 marca 2016

Ulubieńcy ostatnich tygodni: idealny pędzel do konturowania, ekspresowa lampa do hybryd i jeszcze kilka innych perełek

Ostatnio dużo się u mnie dzieje, jeśli chodzi o aspekt kosmetyczny. Pojawiło się duuużo nowości (które pokażę Wam w kolejnym poście). Od dawna planowałam zmienić swoją pielęgnację, co powoli wdrażam w życie.


Zmieniam też kolorówkę, poszukuję/poszukiwałam idealnego podkładu, a także powoli wymieniam stare, wysłużone pędzle. W przeciągu kilku tygodni znalazłam naprawdę fajne smaczki. Część z nich poznałam już na tyle, że spokojnie i z pełną odpowiedzialnością mogę Wam polecić.


Zacznijmy od suchego szamponu Batiste. Wielokrotnie powtarzałam, że dla mnie są najlepsze i nie zamierzam ich zmieniać na cokolwiek innego. Zapachu Blush używam aktualnie i bardzo dobrze mi się kojarzy. Słodki, kwiatowy wiosenny zapach sprawia, że poranek staje się milszy, a włosy zyskują objętość.

Żel do brwi MAC, Pro Longwear Waterproof Brow Set pojawiał się na blogu już kilka razy klik. Jak dla mnie świetnie podkreśla brwi, a także utrzymuje się przez cały dzień. Potrafi przetrwać siłownie i deszcz. Precyzyjna szczoteczka pomaga w szybkiej, porannej aplikacji.
 
  

Perfumy Calvin Klein, Reveal okazały się być bardzo trafionym prezentem. Ciepły, pudrowy, kobiecy zapach sprawia, że sięgam po nie naprawdę często. Podoba mi się też ich flakon- prosty, klasyczny i bez udziwnień.  

Jakiś czas temu zmieniłam swoje podejście do demakijażu. Dodałam oczyszczanie olejkami jako pierwszy krok. W ramach tej akcji odkopałam rumiankowe masło do demakijażu, The Body Shop. Świetnie zmywa wszystkie kosmetyki z twarzy, a skóra po jego zastosowaniu jest miękka, gładka i dobrze oczyszczona.



Niekwestionowanym ulubieńcem jest także książka 'Sekrety urody Koreanek', która bardzo inspiruje i motywuje do jeszcze dokładniejszego dbania o cerę. Zachęcam gorąco Wszystkich do jej przeczytania. Potrafi dać do myślenia, a także sprzedać przysłowiowego kopniaka do działania!

Ledowa lampa Semilac to moje wybawienie. Sama jestem na siebie zła, że tak późno się na nią zdecydowałam. Mała, mobilna, szybka jak błyskawica- idealna! Mój manicure zajmuje teraz dosłownie chwilę. 

Pędzla do konturowania szukałam bardzo długo. Mój stary, wysłużony Hakuro odszedł już na emeryturę, a na jego miejsce wskoczył pędzel do konturowania z Sephory. Jest genialny. Nakłada produkt dokładnie tam, gdzie ja chcę- nie wiem jak on to robi :D jest miękki, solidnie wykonany, a korzystanie z niego sprawia mi ogromną przyjemność.



Mam nadzieję, że znacie któryś z pokazywanych przeze mnie produktów, a jeśli aktualnie poszukujecie czegoś, co wpisuje się w ramy, to gorąco polecam każdy z tych produktów :D używam ich z przyjemnością i bardzo dobrze się sprawdzają.

A co Was ostatnio zachwyciło?


Disqus for http-owszystkimcomnieotacza-blogspot-com-1