piątek, 6 listopada 2015

Urywki października, zdjęcia, zdjęcia i jeszcze raz zdjęcia :D

Nareszcie powracam z serią notek ze zdjęciowym podsumowaniem danego miesiąca. Przygotowanie i obrabianie materiału, a także opisywanie zdjęć przenosi mnie w te miłe chwile, które wydarzyły się niedawno. Cudem odzyskałam zdjęcia ze zresetowanego telefonu (jak ktoś ma mocne nerwy polecam Samsunga :D) i z lekkim opóźnieniem zapraszam Was na podsumowanie października! 


Miniony miesiąc zdecydowanie upłynął mi w dużej części pod znakiem książek. Wszelkiego rodzaju poradniki o stylu, minimalizmie, porządkowaniu i spokoju pochłaniam z nieukrywaną przyjemnością. Ciepła herbata, miękki koc, kilka świeczek, książka- jedna z definicji mojego jesiennego raju :D



Armia świeczek przygotowana na długie, jesienne wieczory! :)



Standardowo u mnie- duużo kolorowego jedzenia :D sałatka z roszponki, łosoś i pełnoziarnisty chleb z hummusem własnej roboty <3 chcecie szybki przepis? :)



Podczas biegania łatwo wybić sobie zęby podziwiając te wszystkie kolorowe drzewa.



Pełnoziarniste gofry. Ostatnio sobie o nich przypomniałam i co jakiś czas goszczą w moim śniadaniowym menu :)





-zobaczyłem na fejsie, że jest festiwal światła i muzyki, jedziemy?
-yyy, no
-kupujemy bilety!
I tak oto w ciągu kilku godzin z Warszawy przeniosłam się do Łodzi na niesamowity festiwal światła. Pokazy były bajkowe!




Z niedzielnego spaceru. Uwielbiam szeleszczące liście pod nogami i jesienne słońce!



Kilka dni było już naprawdę chłodnych, dlatego też grube swetry wkroczyły do akcji! Te ze splotem warkoczowym są dla mnie najlepsze.



Wieczór filmowy z przyjaciółką. Sterta poduszek, 3 koce i hektolitry gorącej herbaty!



Najlepsze śniadanie jakie zaserwowano mi z zaskoczenia! Pochłonęłam tak szybko, że nawet nie pamiętam co było w środku :D



Nie mogło zabraknąć mojego ukochanego budyniu jaglanego! Tutaj w wersji z migdałami i bananem 



Uwielbiam ten klimat!



Domowa produkcja soku ruszyła pełną parą!



W przerwie w sprzątaniu power koktajl z czereśni i można działać dalej :)



I na koniec, oczywiście ogromna, przepyszna, aromatyczna KAWA! :D Nie mogło jej zabraknąć! 




Mam nadzieję, że Wasz październik był równie udany!  


Disqus for http-owszystkimcomnieotacza-blogspot-com-1