środa, 3 czerwca 2015

Ulubieńcy maja! Kolorówka + Pielęgnacja

Hej, hej!

Jako, że maj już za nami, a u mnie pojawiło się kilka kosmetyków, które sprawowały mi się wyjątkowo dobrze i zdecydowanie wyłoniły się na prowadzenie, postanowiłam pokazać Wam moich ulubieńców. 



Jestem ciekawa czy znacie któryś z tych produktów i czy podzielacie moją opinie :)

Zaczynamy od pielęgnacji, bo to ona stanowi trzon mojej kosmetycznej rzeczywistości :) W maju z wielką przyjemnością używałam (i nadal używam):


-żel pod prysznic z Bath& Body Works o świeżym zapachu Sea Island Cotton. Bardzo lubię żele tej firmy. Są gęste, treściwe, nie spływają z dłoni, a do tego zapach utrzymuje się kilka godzin.
-choć na krótką chwilę zaprzestałam zabiegów z bańkami, to olejku z Evree używam codziennie. Parę kropel po kąpieli, na mokre jeszcze ciało, sprawia że nie muszę używać balsamu, a skóra jest przyjemnie nawilżona. klik!
-o Lekkim Kremie Brzozowym marki Sylveco pisałam Wam już jakiś czas temu klik! jeżeli szukacie czegoś naturalnego, co wchłania się szybko i delikatnie nawilża, to z czystym sumieniem polecam Wam ten produkt :)
-wody termalnej nie używałam ostatnimi czasy regularnie, ale liczne zabiegi dermatologiczne sprawiły, że sięgam po nią codziennie. Przyjemnie koi i odświeża nawet podrażnioną skórę. 


Teraz trochę koloru :) od razu widać, że wiosna rozgościła się w mojej kosmetyczce na dobre:)

 
-puder Select Sheer z Maca jest moim wybawieniem przy wykonywaniu porannego makijażu jak i w ciągu dnia. Sprawdza się genialnie i utrzymuje bardzo długo, zmniejszając widoczność wszelkich niedoskonałości. Wygląda przy tym naturalnie i nie zapycha. Co ciekawe sprawdził się również u moich dwóch koleżanek, które mają całkiem inny koloryt cery :) klik! nakładany gąbeczką daje jeszcze lepszy efekt, niż pędzlem.
-pomadka, która skradła moje w serce już w trakcie aplikacji. Mac, Flat Out Fabolous klik! Idealna fuksja znaleziona. Noszę ją z ogromną przyjemnością i za każdym razem kiedy mam ją na ustach nie mogę przestać na nie spoglądać :D 
-wyjazd nam morze skłonił mnie do bardziej intensywnego koloru na paznokciach. Jako, że od jakiegoś czasu noszę hybrydy, zdecydowałam się na Pink Doll, Semilac. klik! różo-brzoskwinio-koralo-neono-niewiemco wygląda genialnie. Automatycznie opala karnację i rzuca się w oczy. Prawdziwie letni kolor! :)

Jak podobają Wam się moi ulubieńcy? Co w maju skradło Wasze serce? 

Disqus for http-owszystkimcomnieotacza-blogspot-com-1