środa, 11 marca 2015

Inglot, konturówka do ust 74

Hej, hej

Ostatnio na blogu zrobiło się kolorowo. Jakiś czas temu udałam się na większe zakupy, a recenzji produktów jak nie było, tak nie ma. Dlatego też  nadrabiam zaległości i sumiennie recenzuję każdy produkt :)


Poszukiwania idealnego, chłodnego nudziaka, w którym nie wyglądam jak topielec, mogę uznać za udane. Mam już pomadkę, przyszła pora na kredkę. Konturówka do ust z Inglota, która służy mi jako szminka i sprawdza się super.

Z tego co udało mi się dowiedzieć nr. 74 jest bardzo rozchwytywany. Pani w Inglocie poinformowała mnie, że 'od kiedy jakaś blogerka wrzuciła zdjęcia, to dziewczyny oszalały i kolor jest ciągle wykupiony!' Chyba coś w tym jest, bo przechodząc przy innej wyspie tej marki, chciałam wybadać sprawę. Ekspedientka poinformowała mnie, że 'kolor jest ciągle niedostępny i cudem można go dostać.' 

Postanowiłam wybadać sprawę :D faktycznie, dwie znane blogerki (Fashionelka i Jessica Mercedes) pokazywały ją u siebie. Ok, w detektywa się pobawiłam, teraz czas na swatche :D


Konturówkę nabyłam w Inglocie za 18zł. Niestety nie jest ona wysuwana i musimy ją temperować. 
Kredki używam na całe usta, jak pomadki.


Lubię w niej fakt, że poprzez dokładanie kolejnych warstw efekt możemy intensyfikować. 
Zaczynając od delikatnego nudziaka, poprzez mocniej wyrysowane usta, aż po ciemną, chłodną różo-szarość. Jest na tyle matowa, że aż rzuca się to w oczy. Niestety, podkreśla suche skórki i może wysuszać. Mi to jednak nie przeszkadza, gdyż nie mam problemu z ustami. Aplikacja bardzo przypadła mi do gustu. Pomimo tego, że kredka jest bardzo sucha i nie sunie gładko po ustach, to łatwo wyrysować nią pożądany kształt. Trwałość jest rewelacyjna, konturówka utrzymuje się przez kilka dobrych godzin w stanie nienaruszonym. 

Plusy:
-piękny, niepowtarzalny kolor
-łatwość aplikacji
-matowe wykończenie
-cena

Minusy:
-podkreśla suche skórki
-może wysuszać usta
-konieczność temperowania

Moja ocena 5-/5


Ostatnimi czasy sięgam po nią bardzo chętnie. Podoba mi się kolor jaki daje, a do tego matowe wykończenie. Chyba mam nowego ulubieńca :))


Lubicie takie kolory? Używacie kredek do ust, czy preferujecie pomadki? 

Disqus for http-owszystkimcomnieotacza-blogspot-com-1