środa, 11 lutego 2015

Miss Sporty, Turbo Dry Top Coat- czy warto się na niego skusić?

Hej, hej!

Jak wiecie od dłuższego czasu poszukuję Top Coat'u idealnego. Podczas zakupów w Rossmannie postanowiłam przyjrzeć się szafie Miss Sporty. Znalazłam całkiem fajnie zapowiadający się produkt.


Zapewnienia producenta jak zwykle są obiecujące. Paznokcie suche już po 60 sekundach! Ochoczo rozpoczęłam testy. 



Do marki Miss Sporty mam mieszane uczucia. Pamiętam, że ich lakiery do paznokci spisywały się u mnie całkiem fajnie, za to produkty do ust, średnio. Od dłuższego czasu nie miałam nic tej firmy, dlatego też po powrocie do domu rozpoczęłam swój manicure :)


Producent rzecze: Odżywka przyspieszająca wysychanie lakieru. Nałóż ją bezpośrednio na lakier. Już po 60 sekundach Twoje paznokcie będą suche i zabezpieczone przed wszelkimi uszkodzeniami. 

Obietnice, obietnicom, a jak jest naprawdę? 

Top Coat bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Rzecz jasna paznokcie nie są suche w 60 sekund (nawet przez chwilę się nie łudziłam, że będą). Faktycznie, odżywka przyspiesza wysychanie lakieru, ale nie jest to rekordowy czas ich schnięcia.


Lakier kolorowy jest utwardzony, a paznokcie pięknie błyszczą. Pokuszę się o stwierdzenie, że ten produkt przedłuża trwałość mojego manicure (a raczej końcówek) o 1-2 dni. Lubię z niego korzystać i zużyję go z miłą chęcią. Za cenę ok. 6zł. mamy przyjemny produkt nawierzchniowy.


Nie jest to jednak mój ideał, będę szukać dalej! :)


Jaki jest Wasz ulubiony top? możecie mi coś polecić? Dodam tylko, że mam w planach wypróbowanie SV i Poshe (Essie Good To Go mnie nie powalił, a Kiss klik! wcale nie wysychał)


Disqus for http-owszystkimcomnieotacza-blogspot-com-1