środa, 10 grudnia 2014

Świąteczne pierniczki bezglutenowe :-)

Hej, hej!

Gdybym zapytała z jakim aromatem kojarzą się Wam święta, zapewne 98% odpowiedziałaby z cynamonem. Jak cynamon, to i pierniczki! Nie mogło zabraknąć ich i w tym roku! Moja wersja różni się nieco od wykonywanych w ubiegłych latach, ale jest równie pyszna.




Zapach ciastek unosi się w całym domu. Chcecie wiedzieć jak je wykonałam? 

Jakiś czas temu wyeliminowałam ze swojej diety gluten i staram się tego trzymać. Jako, że pierniczkami zamierzam opychać się do woli, chciałam zrobić wersję, która mi w pełni odpowiada.


Miałam problem ze znalezieniem przepisu, którego składniki byłyby dla mnie łatwo dostępne. Niestety w mojej biedronce nie ma mąki kasztanowej, migdałowej, ani nawet tej z ciecierzycy :P 
Pokombinowałam i mam :) Z góry ostrzegam, z naszymi pierniczkami jest trochę zabawy, ale moim zdaniem warto! :D 


Suche składniki:
(jeżeli chodzi o mąkę gryczaną, to zrobiłam ją sama. Do blendera wrzuciłam kaszę gryczaną i długo blendowałam. Po uzyskaniu satysfakcjonującego efektu, przesiałam przez sito i gotowe!)

Mokre składniki:
Miód i masło rozpuściłam w małym rondelku, nie doprowadzając do wrzenia. Poczekałam aż ostygnie, wymieszałam z jajkami i zagniotłam ciasto. 

Ciasto jest dość kruche i bardzo łatwo się rozpada.

Pierniczki piekłam przez 15min w 180C i gotowe!


Ciastka są kruche i bardzo chrupiące. To co mnie zdziwiło, to fakt, że posmak kaszy gryczanej nie jest wcale wyczuwalny. 

Do kawy, szklanki mleka, herbaty, czy nawet solo, są idealne. Lubicie pierniczki? Robicie w tym roku? :)

Disqus for http-owszystkimcomnieotacza-blogspot-com-1