piątek, 24 października 2014

Mój ulubiony gadżet do kuchni, Ikea

Najłatwiejsze pomysły są najprostsze, ale jest na nie najtrudniej wpaść. Podpisuje się pod tym stwierdzeniem czterema kończynami :D dzisiaj chciałabym pokazać Wam gadżet (o ile jeszcze go nie znacie), który ocalił moje skołatane nerwy w kuchni.


Jak wiecie, lubię gotować, eksperymentować. Ostatnio, kiedy całe opakowanie otwartego sezamu wysypało mi się na głowę (stał na górnej półce) myślałam, że po prostu wyjdę z siebie i stanę obok. Próbowałam już wielu rozwiązań. Taśmy, spinaczy biurowych, czy nawet spinaczy do bielizny. Niestety nic na dłuższą metę nie zdawało egzaminu. Aż w końcu bam! Olśnienie!




Pomocną dłoń wyciągnęła do mnie Ikea i zatrzaski Bevara. Kosztują ok 10zł/30szt.


Dostępne są dwie wielkości. Mała, która świetnie służy mi do suszonych owoców, czy ziaren oraz duże- idealne do mąk i sezamu :D


Teraz nie otwieram z obawą szafek. Wszystko mam szczelnie pozamykane, nic nie wysypuje się w szufladach (ani na głowę :D) oraz dłużej zachowuje świeżość. 


Znacie ten gadżet? Przyznam szczerze, że żałuję, iż trafiłam na niego dopiero teraz. Jest idealny, a dodatkowo nadaje się do zamknięcia mrożonek :)  Dajcie znać jaki jest Wasz ulubiony gadżet kuchenny!

PS.Odstępując od tematu mam do Was pytanie. Co powiecie na tydzień ze mną? napiszcie mi proszę w komentarzach. 

Disqus for http-owszystkimcomnieotacza-blogspot-com-1