piątek, 3 października 2014

Miesiąc ze mną #4 WRZESIEŃ!

Hej, hej!

Gdybym  miała określić wrzesień jednym słowem, to wygrałoby słowo ZMĘCZENIE! Remont mieszkania i wszechobecny bałagan gigant dały mi się we znaki. Dlatego była kawa, duuużo kawy!



W ubiegłym miesiącu nie działo się wiele, mimo wszystko mam dla Was parę zdjęć! Jeżeli jesteście ciekawe, zapraszam! :)




Pierwszy raz od kilku lat byłam na grzybach! Już zapomniałam jakie to cudowne uczucie! Lubicie? :)


'mój' ukochany las, bieganie w tym miejscu to czysta przyjemność! Nogi same niosą, czasem tylko trzeba uważać na wystające konary (o mało nie straciłam zębów!) 


Uwielbiam, uwielbiam i jeszcze raz uwielbiam! Zdecydowanie zimą będzie mi brakowało straganiku z owocami i warzywami pod blokiem!


Kawa z mamą. Wyżyła się dziewczyna artystycznie! :D 


Pokazy światła w akompaniamencie muzyki na PKIN :)  


 A taką oranżadę widziałyście?! :D 


Wrzesień upłynął mi również pod znakiem hummusu. Pojawiał się u mnie minimum raz w tygodniu! (jeżeli jesteście zainteresowane jak go zrobić, dajcie znać!)


Duuuża kawa u koleżanki. Zakochałam się w tym kubku! (pisałam Wam już, że jestem kubkoholiczką? mam zakaz ich kupowania dopóki nie zbiję trzech! :D)


Uwielbiam zapach jesieni! Spadające, żółte liście i wrześniowe słońce, to połączenie idealne :)


Odwiedziny przyjaciółki i moja tarta na razowym spodzie ze szpinakiem, pomidorkami i fetą.


Wrzesień to czas na zmiany w garderobie. Z dna szafy wyciągnęłam ciepłe swetry, a cienkie koszulki schowałam głęboko. 


Urodziny koleżanki i drinki, które osobno smakowały co najmniej średnio, za to jednocześnie- niebo w gębie.  


 Kolejna, piękna słoneczna niedziela! :))


 Ulubiona, pobliska knajpka. Po zmianie właściciela, jedzenie jest jeszcze lepsze! :)


Kolejna kawa! Oczywiście duuuuża kawa! :D


Ostatni dzień września! Złapało mnie przeziębienie, byłam mega osłabiona, dlatego też moją jedyną rozrywką było zbieranie kasztanów! :)

Żegnając wrzesień z niecierpliwością czekam na to, co przyniesie październik! Z góry już wiem, że będzie trochę ciekawszy! :))

Jeżeli miałybyście określić wrzesień jednym słowem, jakie by to było? Lubicie jesień? 


Disqus for http-owszystkimcomnieotacza-blogspot-com-1