piątek, 26 września 2014

Moja 3! Średniaki kosmetyczne

Hej, hej!

Dawno nie było wpisu z serii: 'Moja 3!' No to jest! :) Startujemy ze średniakami. 



Dzisiaj pokażę Wam kosmetyki, które nie są bublami, ale też nie powaliły mnie na tyle swoim działaniem, aby znaleźć się w ulubieńcach. 



Na pierwszy strzał idzie osławione masełko do ust, Nivea. Recenzja- klik!  
Przyjemnie się go używa, przepięknie pachnie ale nie jest to produkt, z którego będą zadowolone osoby z przesuszonymi, wymagającymi ustami. Parafina na drugim miejscu w składzie daje jedynie uczucie nawilżenia. Lubię go używać, ale wiem, że nie będę na nim mogła polegać, jeśli moje usta będą w gorszej kondycji.


 Odświeżający, nawilżający krem do stóp, Organique. 

Mówiąc dobry krem do stóp, mam na myśli, bogaty, gęsty produkt, który nawilża i zmiękcza skórę. Ten niestety jest rzadki, szybko się wchłania i nie pozostawia po sobie żadnego śladu. Jeżeli tak ja ja lubicie treściwe formuły, to nie będziecie z niego zadowolone. 


Soczysty sorbet do ciała o zapachu Satsuma, The Body Shop.
Szukałam lekkiego balsamu na dzień, który będzie się szybko wchłaniał i delikatnie nawilżał. Ten jedynie niweluje uczucie ściągnięcia skóry po prysznicu. Ma dziwną konsystencję i oszałamiająco mocny zapach. Jak za tą cenę (ok.50zł.), to TBS się nie popisał. KLIK!


Kolejna porcja średniaków za nami! Znacie któryś z tych produktów? A może używacie teraz jakiegoś kosmetyku, który krzywdy Wam nie robi, ale jeżeli chodzi o jego działanie, to 'szału nie ma'? :) Dajcie znać! 


Disqus for http-owszystkimcomnieotacza-blogspot-com-1