środa, 27 sierpnia 2014

Serum Flavo-C, Auriga. Czy warto w nie zainwestować?

Hej, witajcie!

Jakiś czas temu moja skóra była szara, smutna i bez życia. Jednogłośnie wraz z kosmetyczką stwierdziłyśmy, że brakuje jej blasku i jakkolwiek to zabrzmi: życia.
Zdecydowałam się na zakup serum z witaminą C, której zadaniem jest redukować zmarszczki, ale i oznaki zmęczenia. Liczyłam więc, że produkt 'obudzi moją twarz i nada jej trochę blasku.' 




Czy jestem zadowolona z zakupu? Zapraszam do dalszej części notki!




Serum zakupiłam na allegro, na stronie apteki internetowej. Warto polować na promocję, gdyż ceny w aptekach stacjonarnych są baaardzo różne i często mocno zawyżone. 

Trzymam je w lodówce i stosuję raz dziennie- wieczorem. (Rano zawsze nakładam filtr przeciwsłoneczny aby m.in. uniknąć przebarwień.) 

 Kilka słów od producenta:

Skład:

Kosmetyk nakładamy za pomocą pipetki. Jest on bardzo rzadki i trzeba uważać żeby go nie rozlać.
Szybko się wchłania, nie powoduje żadnego podrażnienia, czy ściągnięcia skóry. Czasem odnoszę wrażenie, że lekko się klei. 

Jakkolwiek to brzmi, po pierwszym użyciu widziałam już różnicę. Serum użyłam na noc, a rano obudziłam się z gładką, zdrowo napiętą skórą. Pory były jakby mniejsze, a cera obudzona.
Efekt ten utrzymuje się cały czas. Zauważyłam również, że dzięki temu produktowi nieco szybciej znikają  przebarwienia. 

Działanie nie jest jednak na tyle spektakularne abym natychmiast biegła po kolejną buteleczkę, ale nie wykluczam, że wrócę do tego kosmetyku ( a już na pewno do witaminy C ;)


Podsumowując: serum przypadło mi do gustu, nie powoduje u mnie żadnych niepożądanych reakcji. Dzięki niemu skóra nie jest poszarzała i nie wygląda na zmęczoną. Przebarwienia znikają szybciej.

Jeżeli szukacie czegoś, co nada Waszej skórze blasku, jednocześnie wyrówna koloryt cery i delikatnie ją napnie, warto zwrócić uwagę na ten produkt :) 

Znacie ten kosmetyk? Macie swoich ulubieńców z wit.C? Dajcie znać! :))

Disqus for http-owszystkimcomnieotacza-blogspot-com-1