środa, 9 lipca 2014

Moja 3! Must Have

Hej, hej!


Mam nadzieję, że pamiętacie zapoczątkowaną przeze mnie serię notek pt. 'Moja 3!' pokazuję Wam w niej buble klik!, średniaki klik!, aktualnych ulubieńców klik!, a dzisiaj przyszła pora na kosmetyki najwyższej rangi- moje must have. Produkty, które zawsze mam w swojej kosmetyczce. Jeżeli jesteście ciekawe moich perełek, zapraszam!




Zacznę od pielęgnacji. Już nawet nie pamiętam ile maseł z The Body Shop zużyłam. Miałam wersję dla skóry bardzo suchej, suchej i normalnej. Wszystkie spisywały się rewelacyjnie.
Są to najlepiej nawilżające masła, jakich miałam okazję używać. Latem moja skóra nie jest wymagająca, ale zimą zdarzają się jej miejscowe przesuszenia. Produkty TBS sprawdzają się świetnie i zawsze do nich wracam. Aktualnie używam wersji malinowej, która pachnie obłędnie. 

Kwestia 'paznokciowa'. Totalny ulubieniec. Kiedy kończy się jedna buteleczka, kupuję drugą- i tak ciągle. Nawet nie zamierzam testować innych rzeczy. 
Odżywka Eveline. Dość kontrowersyjny produkt, zdarza się, że przynosi więcej szkód niż pożytku. U mnie na szczęście sprawdza się rewelacyjnie. Używam jej jako bazy pod kolorowy lakier. (kurację 30 dniową również mam za sobą klik!)


Jeżeli chodzi o kolorowe lakiery, to moim totalnym ulubieńcem jest firma Essie. Od jakiegoś czasu nie kupuję już lakierów innej firmy (a jeżeli to zrobię, jestem sama na siebie zła, bo nie sprawdzają się wcale.)
Rewelacyjna trwałość (niestety nie w każdym przypadku) szeroki pędzelek, który bardzo ułatwia malowanie, szybki czas schnięcia i nietuzinkowe kolory sprawiają, że sięgam po nie zawsze i nie zamierzam przestać :)

Pokazałam Wam produkty, które sprawdzają się u mnie w 100% i do których zawsze będę wracać. Jakie są Wasze must have? Znacie któryś z moich produktów? jak się u Was spisują? Jestem bardzo ciekawa! :)


Buziaki, Magda


Disqus for http-owszystkimcomnieotacza-blogspot-com-1