środa, 16 lipca 2014

Clarena, Kawiorowy peeling do twarzy- Minirecenzja.

Witajcie!

Uf uf uf! Wróciłam ze swojego kilkudniowego wyjazdu i w końcu ogarnęłam bloga oraz wszystkie Wasze komentarze. Mam nadzieję, że u Was wszystko w porządku.

Przyszedł zatem czas na nową mini-notkę. 

Kawiorowy Peeling do twarzy z Clareny, znalazłam w Glossy Boxie. (jego regularna cena, to ok 45-50zł. za 100ml.) Ucieszyłam się z tego produktu, gdyż marka kojarzy mi się dobrze.



Peeling ma żelową konsystencję i dziwny zapach, który kojarzy mi się ze środkiem przeciw komarom :D
Już przy pierwszym użyciu zauważyłam, że drobinki są małe i jest ich niewiele. Postanowiłam zatem używać go do wieczornej pielęgnacji codziennie, zamiast żelu do mycia twarzy.
W tej roli spisuje się całkiem fajnie, jednak stopień w jakim ściera (jeżeli w ogóle to robi) naskórek jest dla mnie niewystarczający. 


Jeżeli szukacie 'zwykłego' żelu do mycia twarzy, produkt spełni Wasze oczekiwania. Fanki mocniejszych peelingów nie będą zadowolone. 
  Drobinki są małe (nieostre?), jest ich niewiele, co za tym idzie kosmetyk jest bardzo delikatny. Odnoszę wrażenie, że peeling enzymatyczny z Perfecty KLIK! radził sobie dużo lepiej. 


Znacie ten produkt? Jakie lubicie peelingi? Enzymatyczne czy mechaniczne? Macie swoich ulubieńców? Dajcie znać! :) 
Piszcie koniecznie co tam u Was słychać! Praca, urlop a może wakacje? Wybieracie się gdzieś czy odpoczywacie w domu? 

Buziaki, Magda


Disqus for http-owszystkimcomnieotacza-blogspot-com-1