środa, 4 czerwca 2014

Ulubieńcy kosmetyczni kwiecień/maj 2014!

Hej, hej!

Przyszła pora na ulubieńców! Zebrałam kilka produktów, których ostatnimi czasy używam z przyjemnością.
Mam nadzieję, że z przyjemnością się z nimi zapoznacie. Jeżeli jesteście ciekawe, zapraszam! :)


Włosy! Odbudowująca odżywka Balea sprawdza się świetnie. Włosy są miękkie, śliskie i bardzo przyjemne w dotyku. Jej dodatkową zaletą jest fakt, że nie musimy trzymać jej długo (w zasadzie ja ją od razu spłukuję) aby otrzymać zadowalający efekt. 
Kolejną rzeczą jest szampon z Pantene. Po kosmetyki tej marki nie sięgam zbyt często. Jakiś czas temu zgarnęłam ten szampon, bo był na promocji, a akurat czegoś potrzebowałam :) bardzo dobrze i dokładnie myje włosy, które po jego zastosowaniu są wręcz szorstkie. Konieczne jest nałożenie odżywki. Poza dobrym oczyszczaniem, dodatkowy plus. Szampon nie zmywa koloru i delikatnie nabłyszcza, a do tego przyjemnie, świeżo pachnie.


W końcu zabrałam się za malinowe masło z TBS. Ten zapach!!! <3 tęskniłam również za właściwościami pielęgnacyjnymi, jakie zapewniają mi masła tej firmy. Skóra jest miękka, gładka, odżywiona i nawilżona. Z przyjemnością aplikuję porcję produktu przed snem. 


Ostatnio pojawiło się również kilka smaczków makijażowych. 
BB Krem z It's Skin już po pierwszym użyciu bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Przyjemnie się go aplikuje, bardzo ładnie wyrównuje koloryt, nie ma mocnego krycia, ale sprawia, że skóra wygląda na zdrowszą i promienną. Szkoda tylko, że występuje w jednym kolorze, latem z pewnością będzie dla mnie za jasny. 
Arbuzowa pomadka z Nivea nie jest może mistrzem nawilżania, ale zapach powala mnie na kolana za każdym razem. Ładnie wygląda na ustach, nabłyszcza je i nadaje lekkiego różowego zabarwienia. 
Miętowe jajeczko Eos 'chodziło za mną' od dawna. Bardzo się cieszę, że w końcu się na nie zdecydowałam.Używanie go, to czysta przyjemność. Delikatnie chłodzi, nawilża usta, długo na nich pozostaje, a do tego jest słodki i miętowy w smaku! :D
Fioletowa kredka z Wibo, to moje odkrycie. Chociaż nie utrzymuje się cały dzień, to bardzo przypadła mi do gustu. Ostatnimi czasy mój makijaż oka jest bardzo szybki i minimalistyczny. Zdarza się, że maluję tylko kreskę tą kredką i lecę dalej. Fioletowy kolor bardzo fajnie podbija zieleń mojej tęczówki. 



O mały włos, a zapomniałabym o moim ulubieńcu totalnym! Po stracie paznokci nie mogłam przekonać się do żywych, jaskrawych kolorów. Lakier z Essie, Muchi Muchi był moim wybawieniem! Sprawia, że dłonie wyglądają na zadbane i czyste. Z pewnością Wam go pokażę!

To by było na tyle! Koniecznie dajcie znać jacy są Wasi ulubieńcy i czy znacie któryś z prezentowanych przeze mnie produktów! Mam nadzieję, że kolejne miesiące będą również obfite w nowe, ulubione kosmetyki!

Buziaki, Magda

Disqus for http-owszystkimcomnieotacza-blogspot-com-1