czwartek, 22 maja 2014

Złuszczające skarpetki, DIZAO

Hej, hej!

Aktualnie na blogach i YT panuje swoista moda na skarpetki złuszczające, kusiły mnie już długo i postanowiłam spróbować. Przyznam szczerze, że trochę obawiałam się tego zabiegu. Nie przedłużając, zapraszam do oceny tego cuda :)


Zamówiłam na allegro pierwsze, lepsze skarpetki złuszczające.
Trzymałam ponad godzinę...


i...


...efektów brak. NIC, NIC, NIC. 
Nie dostrzegłam żadnego efektu. Jestem wkurzona ale nie poddam się, teraz spróbuję innej firmy. Niestety konkretnie tych Wam nie polecam. Nie dzieje się nic, co mogłybyśmy podciągnąć pod działanie maski.


W ten sam dzień podobną maseczkę z L'biotica robiła ze mną koleżanka, która łuszczy się jak jaszczurka. Prawdopodobnie na tą markę będę polować przy następnej okazji :)


Znacie maski złuszczające? Kuszą Was? Macie jakieś doświadczenia z tego typu 'gadżetami'? 
Dajcie koniecznie znać, jestem bardzo ciekawa :))

Buziaki, niełuszcząca się Magda 

Disqus for http-owszystkimcomnieotacza-blogspot-com-1