poniedziałek, 5 maja 2014

Projekt denko, kwiecień 2014!

 Hej, witajcie!

Marcowy projekt denko zaskoczył mnie swoim rozmiarem klik. W kwietniu nie zużyłam tak wielu produktów, jednak mimo wszystko jestem zadowolona. Jeżeli jesteście ciekawe moich pustaków, zapraszam :))

-Lirene, żel+oliwka pod prysznic. Produkt ten miał pojawić się w moich ulubieńcach. Świetny żel, do którego z pewnością wrócę. Jego największą zaletą to zapach, który jest świeży delikatny i całkiem fajnie utrzymuje się na skórze. 
-Rexona, to mój zdecydowany ulubieniec. Z pewnością skuszę się na kolejne opakowanie :)
-Krem nawilżający matujący szybko stał się moim faworytem. Aktualnie zużywam inny kosmetyk, ale do tego z pewnością powrócę. Podczas jego używania nie potrzebowałam bibułek matujących i poprawek w ciągu dnia. Tutaj o nim pisałam :)


-Szampon i odżywka do włosów Alverde, z kwiatem cytryny i morelą. Niestety był to duet nieidealny. Jego zadaniem było nabłyszczanie włosów, w rzeczywistości je plątał i sprawiał, że były sianowate i nieprzyjemne w dotyku :(
-Alverde, pomadka waniliowo- mandarynkowa. Nie odpowiadała mi jej struktura (podobna do masła shea) jeżeli chodzi o działanie, to była ok ale wersja nagietkowa o wiele bardziej przypadła mi do gustu.

-Ulubione, ukochane, zmęczone życiem bibułki Inglot. Jak dla mnie są najlepsze i nie mają sobie równych.
-Krem Love Me Greem, pojawił się w ulubieńcach marca klik. Sam spisywał się średnio, jednak w połączeniu z serum z Dermedic, świetnie. 
-próbka balsamu do ciała, Palmers. Powiem krótko: szału nie ma ;)

To wszystko! Same widzicie, że moje denko kwietniowe rozmiarem nie poraża! 
Jak tam Wasze zużycia? Jesteście zadowolone? a może znacie któryś z pokazanych przeze mnie produktów? Dajcie znać :)

Buziaki, Magda

Disqus for http-owszystkimcomnieotacza-blogspot-com-1