piątek, 2 maja 2014

I Love Extreme, Crazy Volume Mascara! Essence

Hej, witajcie!
Przychodzę dzisiaj do Was z recenzją tuszu do rzęs, który ma tylko jedną wadę. Jeżeli jesteście ciekawe jaką, zapraszam do dalszej części notki: 



Maskarę zakupiłam w Super Pharm za ok. 10zł.


Początkowo szczoteczka przyprawiała mnie o palpitacje serca. Jak już się trochę z nią zapoznałam, to stała się moją dobrą koleżanką ;) pięknie podkreśla rzęsy, łapie nawet najmniejsze włoski i ciężko ubrudzić sobie nią powiekę. Spisuje się na medal!

Efekt jaki daje tusz I <3 Extreme mi odpowiada. Przy pierwszej warstwie rzęsy są widocznie pogrubione i podkręcone. Podoba mi się! Masakra jest bardzo czarna, stosunkowo szybko zasycha na rzęsach i łatwo się ją zmywa


 tak wygląda na rzęsach:

Wszystko byłoby ok, poza jednym faktem. Jej TRWAŁOŚĆ jest karygodna! Już po 3-4godz. zaczyna się kruszyć i osypywać. Efekt jest na tyle mocny, że pod wieczór wyglądamy jak bez tuszu! (może dlatego tak łatwo się zmywa? :P )


Ogólne podsumowanie:
+szczoteczka
+aplikacja
+podkreślenie rzęs
+cena
+dostępność
-TRWAŁOŚĆ



Gdyby nie jedna, jedyna wada, która przekreśla u mnie całkowicie ten produkt, to byłby to tusz idealny. Strasznie się zawiodłam, bo liczyłam na ciut lepszą trwałość. Szkoda! :(

Znacie ten tusz? Lubicie? Osypuje się u Was tak samo szybko jak u mnie? Dajcie znać czy testowałyście jakieś inne maskary tej firmy!

Buziaki, Magda

Disqus for http-owszystkimcomnieotacza-blogspot-com-1