czwartek, 13 lutego 2014

Bath& Body Works, najcudowniej pachnące masło do ciała!

Hej, hej!
Witam serdecznie :) Dzisiaj postanowiłam przedstawić Wam jednego z moich zimowych ulubieńców. Jak już możecie zauważyć po tytule jest to masło do ciała. 

  Na samym początku pragnę powiedzieć, że nadal uwielbiam masła z TBS i jak dla mnie pod względem nawilżania i odżywiania skóry są najlepsze.

Podczas letniej wyprzedaży skusiłam się na produkt z serii Twilight Woods. Brakuje mi słów żeby opisać ten zapach. Jest to świeżość z nutką słodyczy, kojarzy mi się ze spokojnym wieczorem, słodkimi świeczkami i świeżo zmienioną pościelą. Zapach jest idealny na jesień/zimę, ciepły, otulający. Jak dla mnie idealny! 


Po przydługim wstępie i rozpływaniu się nad boskim zapachem pora przejść do konkretów.
Przede wszystkim masło zakupiłam bardzo tanio, co też wam udokumentowałam ;) Kosztowało mnie 14zł. za 200g. 
Produkt zamknięty jest w standardowym, plastikowym słoiczku. Takie opakowania lubię najbardziej, możemy aplikować pożądaną ilość kosmetyku, a do tego zużyć go do końca. 


Masło jest gęste, treściwe dlatego też uważam, że najlepiej sprawdza się na noc. Ciężko się rozsmarowuje i długo wchłania. Dobrze nawilża i sprawia, że skóra staje się bardziej elastyczna. Zapach czujemy jeszcze na drugi dzień :) 


Wydajność produktu mnie powala. Używam go od jesieni praktycznie codziennie i zużycie jest niewielkie. 


Bardzo polubiłam to masło (głównie za zapach) :D Podoba mi się to, że nie ma parafiny w składzie, całkiem dobrze nawilża, a do tego jest bardzo wydajne :) Dla osób, które nie mają problemu z suchą skórą powinno być idealne. 

Daje mu 9/10! :))

Znacie ten produkt? Lubicie masła do ciała? Macie swoich ulubieńców? Piszcie koniecznie! :))

Buziaki, Magda 

Disqus for http-owszystkimcomnieotacza-blogspot-com-1