środa, 4 grudnia 2013

Kosmetyczni ulubieńcy jesieni 2013!

Hej, witajcie!

Jak wiecie nie robię comiesięcznych ulubieńców. Nie zmieniam często kosmetyków, a te które się u mnie sprawdzają zostają ze mną na dłużej więc nie widzę sensu ciągłego pokazywania Wam ich.
Postanowiłam zatem robić ulubieńców adekwatnych do pór roku. Jako, że dla mnie wraz z pierwszym dniem grudnia rozpoczęła się zima, zapraszam na kosmetyki, które wyjątkowo przypadły mi do gustu tegorocznej jesieni. 


Zacznę od pielęgnacji, bo jak zwykle mam jej więcej :)
Jeżeli chodzi o kosmetyki do twarzy nazbierało mi się kilka całkiem fajnych produktów.
-płyn micelarny Bioderma KLIK! Micel idealny odnaleziony. Bardzo szybko i dokładnie pozbywa się makijażu, jest wydajny i nie podrażnia oczu.
-Nawilżający krem matujący z Ziaji okazał się pozytywnym zaskoczeniem. Po jego zastosowaniu buzia pozostaje matowa o wiele dłużej. Planuję zrobić jego osobną recenzję.
-Filtr 30 z Vichy. Kremów z filtrem używam cały rok. Ten sprawdza się genialnie. Szybko się wchłania, nie bieli i stanowi świetną bazę pod makijaż, również pojawi się o nim osobna notka. 


-szampon z Dove. Jestem bardzo zaskoczona tym, jak dobrze oczyszcza włosy i skórę głowy. Włosy po jego zastosowaniu aż piszczą, a do tego pięknie pachnie i często pojawia się na różnego rodzaju promocjach. 
-Pianka do higieny intymnej, Facelle. Kupiłam przypadkiem i się zachwyciłam ;) Tutaj o niej mówiłam. Bardzo przyjemnie mi się jej używa i póki co nie planuję powrotu do 'normalnych' płynów.


-Pomadka Alverde jest moim niekwestionowanym ulubieńcem w kategorii pielęgnacji ust. Towarzyszy mi przez cały dzień. Ma świetną woskową konsystencję, długo utrzymuje się na ustach i naprawdę nawilża.  



Jesienią najczęściej towarzyszyły mi ciemne, wyraziste kolory. Tutaj pokazuje Wam przykładowe odcienie Essie:
-50 Bordeaux 
-228A Don't Sweater It
-249 Wicked 
-241 Butler Please 


W kategorii makijaż nie mam tak naprawdę nic nowego, poza pędzelkiem.
Hakuro H79 uwielbiam nakładać nim cień w załamanie. Dosłownie jeden ruch wystarczy aby cień był nałożony, rozblendowany i prezentował się dobrze. 


Jesienią sięgam po cięższe zapachy, aktualnie podoba mi się bardzo dużo perfum ale postanowiłam najpierw zużyć, to co mam.
Ostatnio najczęściej sięgam po Euphorię od Calvina Kleina. Jest to ta wersja podstawowa, ciężko mi ją opisać, ale jest mocna i moim zdaniem idealnie pasuje do jesiennego/zimowego nastroju. 

To by było na tyle! Pokazałam Wam kosmetyki, których z przyjemnością używałam tegorocznej jesieni! Znacie któryś z tych produktów? Jacy są Wasi ulubieńcy? Dajcie koniecznie znać! :)

Buziaki, Magda 

Disqus for http-owszystkimcomnieotacza-blogspot-com-1