środa, 25 września 2013

Ulubieńcy lata 2013!

Witajcie!

Czy tylko mi tegoroczne lato tak szybko zleciało, czy Wam też? Mam wrażenie, że niedawno była Wielkanoc w śniegu, a już powracamy do jesiennej słoty!
To nic! Narzekać nie będę, bo już kilka razy mówiłam Wam, że dla mnie każda pora roku jest piękna!
Przychodzę dzisiaj z notką z ulubieńcami lata. Nie ma ich zbyt wiele, ale kilka produktów zasługuje na to, aby poświęcić im więcej uwagi. 
Jeżeli jesteście ciekawe jakie produkty towarzyszyły mi w ciepłe dni, zapraszam! 




Te dwa żele pod prysznic to moje odkrycie. Produkty z B&BW w zasadzie też :)
-Dove, Go Fresh. Genialny, świeży zapach, który utrzymuje się długo na skórze i gęsta konsytencja sprawiły, że bardzo przyjemnie używało mi się go latem.
-Original Source, miętowy żel pod prysznic. Mówiłam o nim tutaj! Przyjemnie chłodził i orzeźwiał w upalne dni.
-Bath&BodyWorks mgiełka do ciała o zapachu Be Enchanted. Jej zapach dla mnie ma to 'coś!' jest bardzo wydajna i w miarę długo utrzymuje się na ubraniach. 


-LRP, Lekki fluid barwiący z filtrem SPF 50+ tutaj! była jego recenzja. Z przyjemnością go używałam i się nie zawiodłam :)
-Avene, Refleks Słoneczny SPF 50+ jeżeli szukacie wodoodpornego kosmetyku z filtrem, mogę zagwarantować jego skuteczność. Słona woda i słońce nie były w stanie go zmyć z twarzy. 
Tutaj! o nim wspominałam i narzekałam na jego opakowanie,  teraz zdecydowanie bardziej doceniłam jego działanie i wydaje mi się, że powrócę do niego na przyszłe wakacje :)


Po kolorówkę nie sięgałam zbyt często, ale mam 3 produkty, których używałam z przyjemnością: 
-Inglot, Rozświetlacz. Nie wiem dlaczego nie ma o nim jeszcze osobnej notki, ale na pewno się taka pojawi. Używam go już rok, czego po nim kompletnie nie widać. Daje lekki błysk i ciężko z nim przesadzić. 
-Po długiej przerwie z przyjemnością powróciłam do tuszu Max Factor, 2000 Calorie. Bardzo go lubię. W tej! notce możecie przeczytać o nim więcej. Mam wrażenie, że wszystkie maskary tej firmy się u mnie świetnie sprawdzają ;)
-Astor, Lipcolor Butter. Genialny produkt do ust! Nie wysusza, pięknie błyszczy, długo się utrzymuje i daje świetny kolor. Tutaj Wam go pokazywałam! 


 Moje ukochane lakiery do paznokci, Essie 
-Status Symbol. Jestem w szoku, że jeszcze Wam go nie pokazywałam!! postaram się to nadrobić w najbliższym czasie ;)
-Bikini So Teeny. KLIK! Pisałam Wam już o nim tyyyyle razy, że nie będę się powtarzać :D
-Ole Caliente KLIK! piękny odcień czerwieni na lato. 


 Z gadżetów kosmetycznych nie mogłabym nie wspomnieć o dwóch rzeczach:
-Inglot, bibułki matujące. Ratowały mi ekhmmm twarz w trudnych sytuacjach :D 
-Tangle Teezer KLIK! mój hit! Używam codziennie od grudnia i nie zamienię na nic innego! Pomagał mi rozczesać włosy po kąpieli w słonym morzu, potargane wiatrem i posklejane lakierem. Nie mogło zabraknąć go w tym podsumowaniu! 

Tą oto notką żegnam lato, witam jesień! :) 
Macie swoich letnich ulubieńców? Jakie produkty się u Was sprawdziły?
Piszcie koniecznie i szykujcie się na serię jesiennych notek! :D

Buziaki, Magda 



Disqus for http-owszystkimcomnieotacza-blogspot-com-1