środa, 17 kwietnia 2013

Mocny peeling na wiosnę! Lirene

Hej!

Po długim oczekiwaniu śmiało możemy powiedzieć, że wiosna w końcu u nas zagościła! 
Dlatego też zdzieram się intensywniej i balsamuje się intensywniej ;) Jak już wiecie pisałam Wam, że zdecydowanie bardziej wolę peelingi w słoiku. Ten, jest tak fajny, że zupełnie nie przeszkadza mi jego opakowanie, które mimo wszystko jest dość poręczne. Za ok. 14zł. otrzymujemy 200ml. produktu. 

Mowa o antycellulitowym peelingu myjącym z Lirene!


 kilka słów od producenta:


Opakowanie i forma aplikacji:
Produkt jest w tubce, za czym ja nie do końca przepadam ale w tym wypadku sprawdza się naprawdę dobrze. Dozownik nie zatyka się drobinkami, nie ma problemu z wydobyciem peelingu.


Konsystencja:
Nie za rzadki, nie za gęsty. Konsystencja jest idealna. Łatwo rozprowadzić go na skórze. 


Zapach:
Kremowa pomarańcza, zdecydowanie energetyczny. Dodaje mi kopa po ciężkim dniu :)


Działanie:
Jest to najmocniejszy zdzierak z jakim ostatnio się spotkałam (mocniejszy nawet od peelingu kawowego). Drobinki są duże i ostre, świetnie ścierają martwy naskórek. Po jego użyciu skóra chłonie wszelkie balsamy jak oszalała :)


i znów nie widać drobinek :( 

Ogólne podsumowanie:
+mocny zdzierak
+genialnie usuwa martwy naskórek
+aplikacja jest poręczna, nie ma problemu z wydobyciem produktu
+fajny, energetyczny, pobudzający zapach
+idealna konsystencja
-niestety produkt nie jest wydajny

Moja ocena: 5-/5

skład:

Jestem bardzo mile zaskoczona tym produktem! Wiem, że w okresie wiosny i lata będę często do niego wracać! Lubię pobudzające zapachy i mocne zdzieraki! 


Używałyście kiedykolwiek tego produktu? Jakie są Wasze ulubione peelingi? 
Koniecznie dajcie mi znać :)

Buziaki,Magda 




Disqus for http-owszystkimcomnieotacza-blogspot-com-1