środa, 30 stycznia 2013

Orzechowe nawilżenie! Masło do ciała, The Body Shop.

Hej!

Jakiś czas temu pokazywałam Wam swoje ulubione masło, które niestety już się skończyło, co mogłyście zauważyć w denku z grudnia. Zastąpiłam je czymś nowym, miałam nadzieję, że dorówna swojemu poprzednikowi. Czy mu się udało? Zapraszam do recenzji :) 


Orzechowe masło dostałam w prezencie, w końcu przyszedł na nie czas. Przeznaczone jest do skóry suchej, ja takiej nie posiadam ale zimą lubię ją dodatkowo nawilżać.


Opakowanie i forma aplikacji:
Standardowe, odkręcane opakowanie, które pozwala na wydobycie odpowiedniej ilości produktu.

Konsystencja:
Jest dość gęsta, zbita ale w połączeniu z ciepłem skóry szybko mięknie i łatwo się rozprowadza. 

Zapach:
Tutaj niestety jestem na nie. Masło zapachem przypomina mi balsamy samoopalające, co niekoniecznie mi się podoba. Na szczęście dość szybko się ulatnia, można się do niego przyzwyczaić. 

Działanie:
Po rozprowadzeniu na skórze pozostawia tłusty film, ale mi to nie przeszkadza, gdyż zimą lubię takie cięższe kremy. Dość długo się wchłania. Świetnie nawilża skórę, która jest miękka i gładka na drugi dzień. Nie brudzi ubrań.


Ogólnie podsumowanie:
+świetnie nawilża
+skóra jest miękka, gładka, odżywiona
+poręczne opakowanie
+jest bardzo wydajny
-dość długo się wchłania
-zapach
-cena

Moja ocena:
4/5


Do tej wersji nie powrócę ze względu na zapach. Nie zmienia to jednak faktu, że produkt świetnie działa. Nie wiem jak poradzi sobie z bardzo suchą skórą ale myślę, że warto spróbować :)

Jakich kosmetyków nawilżających do ciała używacie aktualnie? Jacy są Wasi ulubieńcy? 

Buziaki,Magda 


Disqus for http-owszystkimcomnieotacza-blogspot-com-1