niedziela, 13 stycznia 2013

Loreal- Color Infaillible, cień do powiek.

Hej!

Ostatni raz recenzję kolorówki robiłam w październiku (nie licząc lakierów do paznokci). Nie kupuję dużo tego typu produktów, ponieważ ich zużywanie idzie mi naprawdę marnie. Dzisiaj jednak chciałabym przedstawić Wam pewien cień, który jakiś czas temu podbił moje serce.


Zakupiłam go w Rossmannie za ok. 27zł, cena standardowa to chyba coś ok. 32-35zł.  

Color Infaillible z Loreala w odcieniu 004 Forever Pink to piękny różowo-szampańsko-piaskowy kolor z małymi drobinkami, które ładnie połyskują. Cień wygląda świetnie solo na powiece jak i w duecie z innymi kolorami. 


W każdym świetle wygląda inaczej, jego intensywność można stopniować, co też bardzo mi się podoba 

Konsystencja produktu jest nietypowa. Cień jest miękki, łatwo się go nakłada, ale nie jest typowo kremowy ani suchy. 

Najwygodniej aplikuje się go palcem lub pędzelkiem języczkowym (u mnie Inglot 9S.)

Na moich powiekach utrzymuje się cały dzień. Z bazą jak i bez niej :) 


Ogólne podsumowanie:
+wszystkie kolory z tej serii są piękne, ciężko było zdecydować mi się tylko na jeden
+jest bardzo trwały
+ładnie wygląda solo jak i z innymi cieniami
+opakowanie produktu jest solidne, cień zabezpieczony  dodatkową 'przegródką'
-regularna cena

Moja ocena: 5/5


Z chęcią kupiłabym inne kolory ale niestety mam już za dużo cieni do powiek dlatego muszę się wstrzymać. Cena regularna nie jest najniższa, chociaż biorąc pod uwagę wydajność 'kolorówki', nie powala :) 

Jakie są Wasze ulubione cienie? Piszcie koniecznie! U mnie zdecydowanie prowadzi Inglot :)
Jakiś czas temu kusiły mnie palety ze Sleeka ale jednak zdrowy rozsądek podpowiada, że już mam trochę tego wszystkiego za dużo.

Buziaki,Magda



Disqus for http-owszystkimcomnieotacza-blogspot-com-1