piątek, 28 grudnia 2012

Kalosze HUNTER- moje refleksje

Hej! 

Już daaawno temu pisałam Wam o tym, że zastanawiam się nad kupnem HUNTER'ów KLIK! od dawna mi się strasznie podobały, ale jak już udało mi się na nie nazbierać miałam wątpliwości.
Zaczęło się od tego, że zamówiłam sobie zwykłe, kolorowe, tanie kalosze, które okazały się... dziurawe. Potem koleżanka zakupiła jakieś bodajże na deezee- po miesiącu zaczęły jej pękać. 
Pod koniec wakacji zdecydowałam się więc na zakup.  


Są półmatowe, czarne. Pasują do wszystkiego. Do rajstop, spodni czy leginsów. 


Czy jestem zadowolona z zakupu? 
Zdecydowanie tak! Są świetnie wykonane, nie odkształcają się, nie zaginają. Noga nie wygląda w nich topornie i nie ślizgamy się nawet po ośnieżonych chodnikach.


Nosiłam je również gdy spadł pierwszy śnieg, który szybko się topił.
Teraz, kiedy jest odwilż nie rozstaje się z nimi. 


Ciągle mam suche stopy przez co moja liczba zachorowań znacznie się zmniejszyła :) 
Kiedy jest zimniej nakładam do nich grubsze skarpetki i śmigam! 


Myje je zwykłą ściereczką nawilżoną. Szybki, tani i skuteczny sposób. 

Jestem zadowolona z zakupu i ciesze się, że w ostatecznym rozrachunku się na nie zdecydowałam. W przeciwnym razie pewnie męczyłabym się z przemoczonymi butami i częstymi przeziębieniami ;)

A wszystkim dziewczynom radzę: spełniajcie swoje małe marzenia! Niech to będzie nasze postanowienie na nadchodzący rok! 

Buziaki, Magda 





Disqus for http-owszystkimcomnieotacza-blogspot-com-1