poniedziałek, 17 grudnia 2012

Beauty Formulas- suchy szampon, który miał mnie mile zaskoczyć.

Hej!

O moich testach suchych szamponów pisałam Wam kilkukrotnie: TU!TU i TU!
Póki co najmilej wspominam niepozorną Isanę. Produkt z Beauty Formulas miał to zmienić. Czy mu się udało? :) 


Zakupiłam go w Naturze. Opakowanie 150ml kosztowało mnie coś w granicach 16zł. 
Ładna, energetyzująca butelka cieszy oko.

Zapewnienia producenta:

Przejdźmy do działania:
Szampon zaaplikowałam na nieświeże włosy. Mile mnie zaskoczył gdyż nie bielił praktycznie wcale. Zapach też nie był jakiś mocno odrzucający. Odczekałam chwilkę, wtarłam go tak jak poprzedników i... I co? i nic! Produkt nie zrobił zupełnie nic! Trochę się zdenerwowałam gdyż efekt naprawdę był zerowy. Postanowiłam dać mu jeszcze jedną szansę i po kilku dniach zrobiłam drugie podejście aplikując większą ilość produktu. Niestety i tym razem efekty były znikome. Po długim wcieraniu go możemy zauważyć minimalne odświeżenie. Szampon nie zachwycił mnie i zdecydowanie do niego nie powrócę!

Ogólne podsumowanie:
+nie bieli
+zapach nie jest duszący
-nie robi zupełnie nic z włosami
-nie dodaje objętości tak jak zapewnia producent 

Moja ocena:
1/5 

Nie lubię tego mówić ale kosmetyk okazał się bublem :(


Jest to chyba najgorszy suchy szampon jaki miałam okazję testować. Nie liczę nawet Syossa, który nie wiem jakim cudem wyparował. 

Jeżeli spodziewacie się odświeżenia i zwiększenia objętości to niestety ten produkt Wam tego nie zapewni. 

Znacie ten produkt? Przetestowałam już chyba wszystkie dostępne na rynku suche szampony. Teraz planuję rozpocząć swoją przygodę z Batiste :D
A jakie są Wasze doświadczenia z suchymi szamponami? Dajcie znać!

Buziaki,Magda 

Disqus for http-owszystkimcomnieotacza-blogspot-com-1