środa, 4 lipca 2012

Szybkie zakupy INGLOT, The Body Shop

Hej Kochane!

Wczoraj zupełnie przez przypadek kupiłam kilka rzeczy więc dzisiaj pokażę Wam moje mini zakupy. 



Brzoskwiniowy żel pod prysznic The Body Shop. Powąchałam go i przepadłam. Podobał mi się jeszcze melon, ale ostatecznie wybrałam tą wersję zapachową :)



W Inglocie zakupiłam szary, matowy cień o numerze 387 z ekspedientką doszłyśmy do wniosku, że powinien podbijać kolor mojej tęczówki. 



Jako, że moje nieszczęsne bibułki matujące z Perfecty się kończą (nareszcie!) kupiłam właśnie te z Inglota. Naczytałam się o nich wiele dobrego i teraz sama chcę sprawdzić.



Ostatnią rzeczą, z której ciesze się najbardziej jest błyszczyk o numerze 101. Ma przepiękny koralowo-różowy kolor.  Świetnie wygląda na ustach i ładnie pachnie. Już planuję zakup kolejnych. Były takie śliczne kolory, że nie wiedziałam na jaki się zdecydować. 



To już wszystko z moich mini zakupów. 
Znacie te produkty? Lubicie? 

Buziaki, Magda


Disqus for http-owszystkimcomnieotacza-blogspot-com-1