niedziela, 3 czerwca 2012

Recenzja Pierre Rene- Lip Tint

Hej Kochane! 
Dzisiaj będzie recenzja produktu, który kupiłam już jakiś czas temu. Mam na myśli błyszczyk Lip Tint od Pierre Rene. Mój jest w kolorze 03 Grenadine. 

Błyszczyk zamknięty jest w pisaku z pędzelkiem. Produkt wydobywamy poprzez kliknięcia na końcu opakowania. Bardzo poręczny sposób, jednak trzeba go początkowo wyczuć, bo z czasem możemy wydobyć go za dużo.



Jeżeli miałabym określić ten kolor użyłabym określenia zgaszona malina :) Jest bardzo fajnie napigmentowany, ma fajny malinowy zapach i trzyma się całkiem znośnie na ustach.




Jedyną rzeczą, która mi się nie podoba to to, że błyszczyk jest trochę rzadki przez co nieestetycznie się rozlewa.


Cena produktu: ok 12zł.

Ogólnie podsumowanie:
+ ładny kolor
+dobra pigmentacja
+ładny zapach
+nie klei się, nie robią się białe paski w miejscu granicy błyszczyku
+wygodna aplikacja
+cena
+dość długo utrzymuje się na ustach i równomiernie z nich schodzi
+nie wysusza ust, nawet lekko nawilża
-dostępność
-trochę rozlewa się w opakowaniu co wygląda nieestetycznie



 

Ogólna ocena produktu 4+/5

Uważam, że jest to produkt godny zainteresowania. Fajny aplikator, ładny kolor, przyjemny zapach. Przyznam, że chciałam dokupić inne kolory, jednak żaden na moich ustach mi się nie spodobał. Niemniej z tego jestem zadowolona i używam go bardzo często. 

Miałyście ten produkt? Co sądzicie o błyszczykach z tego typu aplikatorami? 
Dla mnie jest to bardzo fajne rozwiązanie!

Buziaki, Magda
PS.Ubierajcie się ciepło w tą zdradliwą pogodę, bo ja właśnie się przeziębiłam i weekend spędzam w łóżku :(





Disqus for http-owszystkimcomnieotacza-blogspot-com-1