piątek, 23 marca 2012

Recenzja filmu...

Hej kochane! 


Jak już wcześniej pisałam byłam w środę w kinie. Planowałam iść na 'Igrzyska Śmierci' ale okazało się, że film jeszcze nie wszedł do kin.
Wybrałam się więc na film: 'Hans Kloss. Stawka większa niż śmierć.' 
Nie byłam przekonana co do wyboru tego filmu, ale mój partner strasznie się uparł ;)
Fanką historii nie jestem, mogę powiedzieć nawet, że zupełnie nie przepadam za tą dziedziną. 


Co mogę powiedzieć o filmie?

Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. Pomimo faktu, że nie przepadam za historią film naprawdę jest przejmujący i w swój sposób go przeżywałam. Fabuła jest naprawdę interesująca. Jest kilka scen, które są mało realne, ale pomijam to. Na początku nie mogłam się połapać o co chodzi, ale po krótkim czasie (i małej pomocy;) wszystko rozumiałam. Nie tylko wątki okazały się dla mnie zaskoczeniem, ale i gra aktorska. 
Tomasza Kota widziałam głównie do tej pory w rolach komediowych. Jak dla mnie udowodnił, że jest prawdziwym aktorem! Grał młodego Hansa Klossa.

 O grze Daniela Olbrychskiego nie ma sensu się rozpisywać ponieważ uważam, że jest on wybitny w tym co robi! 
Bardzo wzruszyła mnie postać starego Hansa Klossa, w którego rolę wciela się Stanisław Mikulski. Jak dla mnie sposób w jaki gra jest prawdziwą sztuką! 
Uważam, że Anna Szarek-w filmie Ingrid grała najgorzej. Podczas sceny w szpitalu, kiedy umiera odniosłam wrażenie, że przeżywa orgazm. Może to głupio brzmi, ale grała strasznie nienaturalnie.
W roli Elzy-Marta Żmuda-Trzebiatowska. Nie wiem dlaczego, ale nie wierzę jej w to co gra. Moim zdaniem jest nieprawdziwa i bardziej pasuje do komedii romantycznych. 
Ogólnie filmem jestem zaskoczona pozytywnie i polecam go Wam jeżeli interesują Was polskie filmy :)



Szczerze mówiąc ostatnio odnoszę wrażenie, że poziom polskich filmów bardzo się poprawił. Nie mówię tutaj oczywiście o polskich komediach, które jak dla mnie są po prostu żałosne.
W ostatnim czasie spodobały mi się np.
 'Sala samobójców'-na którą długo nie chciałam iść, z racji tego, że jest polskim filmem i myślałam, że jest zwyczajnie przereklamowany,
'Uwikłanie'- jest to polski film, który podobał mi się najbardziej w ciągu kilku ostatnich lat. W rolę główną wcieliła się Maja Ostaszewska, którą raczej widywałam w komediach. Świetnie zagrała, były też wątki, które mnie bardzo zaskoczyły przez co jestem zadowolona,że widziałam ten film.
'Big love'- bardzo podobała mi się gra młodych aktorów, sama fabuła też była w miarę ciekawa. Łzami zalałam całe kino ;)



A jak jest z Wami? Chodzicie na polskie filmy czy raczej wolicie zagraniczne produkcje?
Może obejrzałyście któryś z tych filmów?
Który podobał Wam się najbardziej? 



A już niedługo... 



lakiery do paznokci, których będę używać na wiosnę! :)



Zapraszam serdecznie!



                                                                                                                                        Buziaki, Magda :)

Disqus for http-owszystkimcomnieotacza-blogspot-com-1