Ostatni dzień listopada to dobry moment na podsumowanie całego miesiąca. Chociaż zyskał on miano długiego, szarego i smutnego, u mnie wcale tak nie było. Mam nadzieje, że macie ochotę na porcję zdjęć :)
Z okazji poniedziałku postanowiłam rozpocząć miło poranek. Miło, bo od ulubieńców. Chciałabym dzisiaj pokazać Wam kosmetyki, których używanie sprawia mi ostatnio niemałą przyjemność. Za sprawą jesieni, zdecydowanie przeważa kolorówka.


uroda, mac, mac listick, pomadki mac, moja kolekcja pomadek, giddy, brave, plumful, craving, all fired up, flat out fabolous, ruby woo, viva glam I, rebel,

Produkty do ust są moją słabością jeśli chodzi o makijaż. Mówię o tym głośno i otwarcie. To właśnie makijaż ust robi dla mnie cały look. Praktycznie wcale nie korzystam z cieni, dlatego też często sięgam po różne wykończenia, kolory i odcienie pomadek, błyszczyków, czy innych kredek. 


Wiem jak duża ilość kobiet ma problem z kompulsywnymi zakupami, zwłaszcza kosmetycznymi, czy ubraniowymi. Nie będę ściemniać, mi też czasem zdarzają się nieprzemyślane zakupy, których na ogół żałuję. Mój proces zmiany nastawienia wciąż trwa, jednak chciałabym podzielić się z Wami wskazówkami, które świetnie się u mnie sprawdzają.

uroda, nude, lips, ck, Lip Definition, Toasted Pink,

Usta w kolorze nude uwielbia chyba większość z nas. Dziś kolejny produkt, który zasila moją szufladę kosmetyczną.